starlift: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

19-05-2007 21:56

Re: czerstwe biszkopty

W działach: Poltergeist

Poniższy wpis powstał jako odpowiedź na wpis Ra-va. Jednak na komentarz wyszło mi za dużo i wrzucam na bloga:

Parę tez dobrych, parę zupełnie do dupy, w czym przoduje "blogi - koszmar". Natomiast ostatnia teza, w ostatnim akapicie - cytowana komentarz wyzej, jest skądinąd słuszna.

Można się pokusić o zupełnie inną interpretacje tekstu. Tyle, że trzeba mieć więcej wiedzy. No i publikowanie takiego tekstu w Esensji, zinie zacofanym technologicznie o lata świetlne (ale mimo to, teksty są wartościowe) jest dość żałosne, a przez to, paradoksalnie, odważne. Bo przecież autor zdawał sobie sprawę, że porusza się po grząskim gruncie i właściwie szanse na obronę ma zerowe.

Także Ra-V w większości słusznie "dowala", bo jest za co.

Natomiast zupełnie inna interpretacja polterowych blogów, które sam przecież z pasją promowałem i bardzo chciałem by ruszyły, jest także możliwa, a punktem wyjścia do niej niech będzie ostatni akapit tekstu. Na Constarze już kilku osobom o tym mówiłem, a teraz widzę, że problem z blogami widzą także inne osoby.

Polter jako serwis z artykułami schodzi na psy, nie ma co ukrywać. W dziale rpg w tym roku dwa bodajże artykuły. Świetnie! Recki książkowe okazyjne, w dziale fantastyczno-filmowym recenzja Rocky'ego (i dzisiejszy koszmarny news starcraftowo-prywatny, pokaz fanatyzmu mieliśmy już kiedyś przy papieżu). Nie wspomnę już o newsach, których zwyczajnie brak i o śmiesznej wizji "nie piszemy o zagranicy bo to nikogo nie obchodzi".

Wszystko to sprowadza się do totalnego braku pomysłu na serwis, na to czym ma być o co sobą prezentować. Paraprofesjonalny serwis, który kiedyś był ideą i oczkiem w głowie paru osób staje się pośmiewiskiem, wśród osób, które z podobnych w gruncie rzeczy przyczyn, przestały ten serwis robić. A jak pokazuje tekst w Esesensji także dla ludzi z Polterem niepowiązanych.

A podobno napływ kapitału i płacenie za pracę podnosi jakoś produktu. :P

Ale ok, miało być o blogach. No więc wraz ze spadkiem ilości i jakości tekstów redakcja w przypływie weny i błyskotliwych pomysłów postanowiła rekompensować brak tekstów promocją blogów. Oczywiście uważam je za wartościowe i godne promowania, naciskałem na powstanie strony społecznościowej najbardziej chyba, zaraz po Sejim. Idea wspólnego tworzenia serwisu była mi bardzo bliska, natomiast trzeba to robić z głową i planować posunięcia, a nie działać kaprysami.

Załatano więc (przynajmniej próbowano) dziurę po braku tekstów "blogosferą" i punktami za co lepsze wpisy. No i świetnie - w czym problem? Przecież to oczywiste. Po co ktoś ma wysyłać artykuł do zredagowania? Po co wymyślać efektowy felieton, po co usystematyzować wiedzę i stworzyć dobry materiał? Wszystko puści się w bloga, ludzie skomentują, redaktor się nie będzie czepiał, poza tym na redakcję czeka się dniami, a komentarze by się chciało już dziś. I tu przychodzi z pomocą blog i... redakcja, która da mi punkty. I straci tekst.

I tak koło się zamyka, tekstów będzie coraz mniej, blogów coraz więcej. Póki serwis nie padnie oczywiście, bo przecież blogi go nie pociągną.

Coś słyszałem o web 2.0. Ale ktoś chyba nie kuma tego pojęcia. Znaczy redakcja nie kuma. Web 2.0 stawia na usera, on tworzy treści. Całość, nie jakiś marny wycinek schowany w kącie. On ocenia, co jest fajne, a co nie. Co powinno iść na drugą stronę, a co na pierwszą. W web 2.0 nie ma miejsca na autorytarną redakcję, która rezerwuje sobie prawo do drobnych codziennych decyzji miast tylko decydować globalnie.

Web 2.0 w polterze to oceniane teksty, promowani najlepsi autorzy, to teksty oceniane i nagradzane przez wszystkich, to encyklopedia wiki i mnóstwo fajnych statystyk. To piękne i nowoczesne galerie, to konkursy na prace, to zloty i spotkania, aktywne wspieranie społeczności. Web 2.0 to podział na kategorie, nie na działy zarządzane przez jednostki, to zbiorowa działalność wykorzystująca potencjał całej grupy. A nie stłamszone koło wzajemnej adoracji ograniczone do 10 blogów i walczące o wyższą pozycję coraz marniejszymi wpisami, wrzucanymi dzień po dniu.

Web 2.0 to nie lans blogowy, to współtworzenie i chęć kreacji, a nie proszenie znajomych o tekst i redakcję, bo wypadałoby w końcu coś wrzucić na stronę.

Albo robi się serwis półprofesjonalny i redakcyjny (choć czemu tylko "pół" skoro komercyjny jest w pełni?!) albo stawia się sytem web 2.0 i go kreuje.

Problem w tym, że trzeba coś robić. Z głową i pomysłem, ze spójna wizją. A tu słyszę (może to być plotka), że oceny pod recenzjami są niedopuszczalne, bo recenzje to sztuka. No panie i panowie, żart roku! Albo się robi serwis społecznościowy, poświęca się nieco jakości w zamian za kontrolę ludzi nad treściami i niepowatrzalną atmosferę wspólnoty, albo robi się "sztukę" i... bufonadę. Bo jeśli ktoś najlepsze i najbardziej pomysłowe recki uważa za sztukę, która nie podlegać powinna ocenie w kategoriach dajmy na to szkolnych, to powinien zgłosić się z tym do jakiejś galerii. Serio.

To tylko pokazuje brak wizji serwisu i brak pomysłu na wykorzystanie potencjału blogów. Społeczność bez wspracia zmienia się w kółko wzajemnej adoracji i lans wylewa się wiadrami literek i zdjęć z poltera. Zamiast serwisu fanów dla fanów mamy serwis podzielony na trzy grupy: jakąś tam redakcję, z celem tworzenia dobrego serwisu; blogerów lansiarzy i blogerów z pasją, którzy na artykuły czasu i ochoty i nie mają; na gości, którzy z tych dwóch grup mają kasiorę.

Tyle w temacie blogów.

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć notkę Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...


Strony:  [1]  [2]  [3]  [4]  [5]  »
Joseppe
Hi
Ocena:
0
(+1) [troll]
Szkoda, że nie mieliśmy okazji pogadać na Constarze.

Chciałem się zapytać dlaczego dokładnie Polter "staje się kupą"?

Chciałem też napisać w sprawie mitologicznych pieniędzy, że dostają je dwie osoby. Dwie. Także jeżeli grupa to jedna i dwuosobowa (czyli coś, na co socjolog nigdy się nie zgodzi). Więc zupełnie nie rozumiem tematu kasy.

O reszcie należałoby podyskutować, ale to zadanie dla kogoś komu bardziej zależy na obronie obecnego stanu serwisu.

PS Polter jest w tej chwili 1.5. Ani 1.0 ani 2.0. To prawda, ale to efekt zamierzony. Nie mamy dość odwagi by przejść na 2.0 (bo może nam się profil i merytoryka rozejść), a nie można już sobie pozwolić na trwanie w 1.0 jeżeli oczekuje się rozwoju.
19-05-2007 22:10
starlift
I jeszcze jedno.
Ocena:
0
(+1) [troll]
Redakcja poltera wie o tekscie w Esensji ode mnie, posrednio. Na forum linka zapodal Beacon, ktory dzis dostal go ode mnie, wyszlo przypadkiem w rozmowie. No po prostu w tak zajebistej redakcji nikt nie czyta Esensji. Gratuluje panie i panowie, jestescie perla tego fantastycznego swiata. I krolami oczytania i orientacji we wlasnym srodowisku. Jest tu niby tyle osob, a krag zainteresowan to chyba tylko te blogi.
19-05-2007 22:10
Joseppe
Ocena:
0
(+1) [troll]
I jeszcze w sprawie ocen pod tekstami: była o tym dyskusja, to prawda. Chodziło o to, czy ocena punktowa pod recenzją opisową nie jest zubożeniem i brakiem szacunku dla czytelnika. Głosy były różne więc zdecydowaliśmy się na opcjonalność ocen.

Co zaś do naszej znajomości Esensji, to już jedziesz starlift po bandzie, bo to jest już ewidentne wylewanie swojej złości i trąci mi rozmowami polityków.
19-05-2007 22:15
starlift
Re:
Ocena:
0
(+1) [troll]
Poter staje się kupą, bo staje się niczym. Masz to w swoim komentarzu - 1.5 to jest nic, po prostu kupa. Serwis bez wizji przyszłości, ze zmeniejszającą się liczbą newsów i artykułów, ze spadkiem jakości i pępkowo-światową redakcją. Taka jest moja obserwacja, argumenty m.in. w tekście wyżej.

Natomiast co do kasy, nie wiesz o czym piszesz, albo celowo zmieniasz fakty. Kase dostają: Draker, co jest oczywiste; Rebound, bo tak było ustalone; osoba od reklamy, bo tak było ustalone; Ra-V, za wysyłanie paczek z Replikatora, Replikator nie istnieje bez Poltera i z niego żyje, to jeden model biznesowy i jeden interes, dla mnei oczywiste, że kasa pośrednio i bezpośrednio jest generowana dzięki pracy ludzi tutaj; Blob, jesli jeszcze programuje; Repek - na dział komiksowy regularne drobne kwoty na koszty działu - co jest oczywiście zrozumiałe, szkoda, że inne działy nie mają takiego wsparcia, choć może mają większą oglądalność, za tak dorbą kwotę można wysłać ze dwie osoby do kina na przykład; Saise - za oprawę działu, jeśli nie dostał to został oszukany, Bad Time kasę dostawał. Jak widzisz wychodzi grupa nawet w ujęciu socjologa. Co prawda nierówna, ale grupa.

Co do ocen pod tekstami, wiem, że była dyskusja. Dzięki za wyjaśnienie. Brakiem szacunku do czytelnika jest niespójność w serwisie, czasem coś jest, czasem nie ma. Ja się czuję zdezorientowany i to jest właśnie brak szacunku i brak umiejętności u szefostwa podjęcia decyzji A albo B. Nie da się dogodzić wszystkim, dlatego koncepcja 1.5 się nie sprawdza, a podejmowane działania są nieprzemyślane. Zawsze były i będą różne opinie, klucz to odpowiednie podejmowanie decyzji, a nie ugodowość. Ostatecznie trzeba było zapytać czytelników, zrobić sondę czy coś. To by pokazało szacunek do osób odwiedzających poltera.

Co do Esensji. Wybacz, ale uprawiasz demagogię. Ja nie politykuję, stawiam konkretny zarzut - redakcja poltera nie czyta Esensji. Nie pytam o Nową Fanstastykę czy Fahrenheita. Stwierdzam tylko, że redakcja nie orientuje się we własnym środowisku. Proszę, nie zarzucaj mi wylewania złości, tylko porozmawiajmy o faktach. Fakt jest taki, że ja dałem Wam info o tekście o Was. W Waszej pośrednio konkurencji. To nie jest jechanie po bandzie, jak to nazywasz, tylko zwykły argument popierający stanowisko, że redakcja jest średnio kompetenta do tworzenia serwisu informacyjnego, bo z informacją u Was średnio. Jeśli odpowiedzią na to jes tylko zarzucanie politykowania, to proszę o krótką refleksję, kto te politykowanie uprawia.

Dziękuję za komentarz. Jeśli wywiąże się jakaś dyskusja postaram się zebrać wszystko razem w jakieś podsumowanie i wnioski.
19-05-2007 22:39
Joseppe
starlift
Ocena:
0
(+1) [troll]
Co do tego, czy podejście 1.5 jest kupą i czy serwis nie ma wizji i przyszłości to właśnie należałoby (serio, serio) podyskutować. I nie widzę na to argumentów w Twoim poście powyżej. Ale chętnie taką argumentację z przykładami przeczytam.

Co do Poltera i kasy, to wymieniłeś wszystkie osoby które dostały kasę, a nie te, co dostają. W tej chwili, jeżeli się nie mylę, kasę zarabianą przez Poltera dostaje Reebound i senmara. Draker nie dostaje kasy, Draker zarabia na Replikatorze który ma z Polterem umowę partnerską (korzystną zresztą dla obu stron). Blob nic nie dostaje, a repek na pokrycie kosztów. Oprawa graficzna czy zrobienie nP to rzeczy przeszłe, nawet jeżeli kontrowersyjne (również dla mnie).

"Zawsze były i będą różne opinie, klucz to odpowiednie podejmowanie decyzji, a nie ugodowość. Ostatecznie trzeba było zapytać czytelników, zrobić sondę czy coś. To by pokazało szacunek do osób odwiedzających poltera."
Sonda dałaby równie ugodową decyzję co nasze negocjacje na forum. Oczywiście nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie sprawy, ale na razie brak lepszego. A sondy jakie są każdy wie.

"Co do Esensji. Wybacz, ale uprawiasz demagogię. Ja nie politykuję, stawiam konkretny zarzut - redakcja poltera nie czyta Esensji."
To jest właśnie demagogia starlift, bo tego nie wiesz. To że teraz wyszła dyskusja, to nie znaczy że nikt tego wcześniej nie czytał (a) i po drugie nie sądzę, by było to dobrym wskaźnikiem kompetencji redakcji (b). Do tego używasz jeszcze wielu ewidentnie negatywnie nacechowanych słów, a to po prostu utrudnia dyskusję i stawia Ciebie w pozycji wroga czy krytykanta, zamiast obserwatora i krytyka.
19-05-2007 22:52
Jeremiah Covenant
Ocena:
0
(+1) [troll]
Interesujący wpis - z chęcią przeczytałbym wszystko w kupie (kurdę, ostatnio to dość chodliwe słowo :P) i podsumowane.

PZDR647!
19-05-2007 23:09
Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jos +1. Starlift - gadałem z Tobą na Constarze, Twoje argumenty trafiły do mnie, ale w tym momencie odniosłem wrażenie, że z Twoich ust wylewa się tylko żółć i jad. Trochę obiektywizmu w stosunku do serwisu, którego wszakże już nie współtworzysz. Aż tak źle tutaj jest?''

I jeszcze.
Fragmentem o czekaniu "dniami" na reakcję redaktora uważam za osobistą obrazę. Jeśli opóźniam się z tekstem jakoś, to wynika to ze szczególnych życiowych wydarzeń, bądź z rzeczy niezależnych ode mnie. W takim momencie staram się zawsze napisać wyjaśniającego maila do autora, by ten nie czuł się olewany i lekceważony.
Następnym razzem waż słowa, bo łatwo jest komuś wbić szpilę, nawet niewiadomie.
19-05-2007 23:12
Re na re czyli rerekum kum na Błogie Blogi.
Ocena:
0
(+1) [troll]
Serwis bez wizji przyszłości, ze zmeniejszającą się liczbą newsów i artykułów, ze spadkiem jakości i pępkowo-światową redakcją.
Zauważ że wiekszość for/ portali wygląda podobnie.

Jako że nie jestem w zajebistej redakcji czytuję Esensję. Tak więc i ja zrobię re na re czyli rerekum kum. Ale już nie na swoim bo profil mojego bloga na to nie pozwala (end of heh) Blogi mają wszak to do siebie że są błogie. Specyfika ich wszystkich jest taka że na milion na bloxie czy innym blogspocie czytamy kilk, czy kilkanaście. I takie samo jest w kółku wzajemnej adoracji Polter trzy ćwierci do śmierci czyli 1.5. Fakt jest taki że przed moim zalogowaniem się na Poltera czytywałem, kiedy w tamtym roku poziom Poltera (właśnie przed błogimi blogami) był wysoki zarejestrowałem się. Cóż napisać skoro i Ra-V i starlift napisali wszystko na temat?

Ty starlift nie masz pomysłu jak wykorzystać potencjał blogów. Ja też nie. Więc trochę na wyrost jest rzucanie: "Imperium w płomieniach, weźmy się i zróbcie".
Idealnym wyjściem byłoby wchłanianie mniejszych serwisów/ portali bądź fuzje, ale przez te Wasze miedzywymiarowo/ portalowe animozje wiem że to niemożliwe.

To tyle ode mnie po cichu podejrzewam że art w Esensji to moja wroga antyfandomowa robota.
19-05-2007 23:13
starlift
Re:
Ocena:
0
(+1) [troll]
Za argumenty i porady w dziedzinie kreowania społeczności od paru miesięcy biorę pieniądze. Mogę podesłać cennik. Serio, serio. Argumentacja jest częściowa powyżej, nie poczuwam się do udzielania rad Polterowi, chyba, że zechce mi się zrobić z tego case study i gdzieś opublikować. Poza tym mój blog to średnie miejsce na takie dyskusje.

Co do kasy, to mówisz, że Polter ma umowe z Drakerem? To dlaczego wszędzie stoi, że jest jego własnością? Dlaczego jego systemy linkowe działają, dlaczego "related" w googlu odnośnie poltera wyrzuca pozycjonowane sklepy, które z fanastyką się nie wiążą? Blob nic nie dostaje - nie dziwię się, że strony społeczności nie ma, że nie ma poprawnych sond, że jest techniczny zastój. Pokrycie kosztów powinno dotyczyć wszystkich działów, a oprawa graficzna była robiona niedawno. I "umowa korzystna dla obu stron" to śmiech, jeśli oba przedmioty są własnością jednego podmiotu - korzystna umowa ze sobą, no to już czysta fantastyka. Wybacz czarny humor. :P

Sondy są takie, że ludzie którzy w nie klikają są choć trochę zaangażowani w serwis, na tyle by kliknąć. Jeśli rozkład ich głosów pokaże duże różnice nie ma problemu z wyborem i decyzją, jeśli wyniki są wyrównane, wtedy jest problem, ale rozwiązuje się go autorytetem nacza. A jeśli nie robi się sony i nikogo sie nie pyta o zdanie, a potem wprowadza niespójną decyzję, to się olewa ludzi i okazuje brak szacunku. Z przyzwoitości można by pytać o zdanie, a w web 2.0 to raczej obowiązek.

Co do Esensji. Masz rację, tego nie wiem. Wiem tylko, że link jest ode mnie. To mocna przesłanka. I jasne, że stawia mnie jako krytyka. Przecież ciężko to pochwalać. Obserwator, ktory nie ma odwagi krytykowac to fan. Ja fanem zdecydowanie nie jestem i nie bede tego ukrywal.

I jasne, ze jest to jeden ze wskaznikow kompetencji. :) No redakcja najwiekszego portalu o fantastyce nie czyta magazynow o fantastyce? Sam przyznasz, ze to dziwnie wyglada.
19-05-2007 23:16
Rebound
Słowo ode mnie
Ocena:
0
(+1) [troll]
SL - osobiście Cię lubię itd., jednakowoż duża część Twojego wpisu nie ma po prostu oparcia w faktach. Choćby dlatego, że dział książkowy zwolnił tempo recek ostatnimi czasy, podczas kiedy przez kawał czasu recenzje pojawiały się codziennie (albo niemal codziennie). A to tylko jedno z drobniejszych przekłamań.
19-05-2007 23:16
Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Borejko, trafiłeś w sedno. Nic dodać, nic ująć!
19-05-2007 23:32
starlift
Re: Re
Ocena:
0
(+1) [troll]
Oparcie w faktach - jednym argumentem kontra nie obalisz wszystkich moich, wiec mozemy sie tak klocic w nieskonczonosc. Ale ja takze Cie lubie, wiec moze sobie darujmy. Recenzji na ksiazkach moze i jest duzo - nie przecze. Natomiast newsow jest malo. I jakosc recek jest coraz gorsza. Jesli chcesz opierac sie na faktach, zrob to metodycznie, kompleksowo. Wedlug moich przekonan duza czesc mojego wpisu bedzie miala okazje zostac zweryfikowana przez tzw. zycie, czyli przyszlosc.

Re: Borejko

Pomysl na blogi i spolecznosc mam i mialem. I kilka osob, ktore tu bylo, tez mialo na to niezly plan. Obecnie planu nie ma, jest radosna tworczosc.

Re: Wojteq

Przykro mi, ze tak to odbierasz. Byc moze dlatego, ze wciaz ciezko mi zlapac dystans i obiektywnie patrzec na poltera. Niestety podejrzewam, ze sie nie da, za duzo pracy i lat tu zostawilem, wiec naturalne jest, ze reaguje emocjonalnie i ciezko mi sie tego wstydzic czy wypierac.

Jesli przeszkadza Ci forma postaram sie napisac w wolnej chwili cos w formie nie blogowej, a zupelnie powazniejszej.
19-05-2007 23:39
Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Sl, byłbym wdzięczny. Nie chciałbym wyjść na ciemnogrodzianina wypowiadającego sie w "ciemno". Napisz, a możliwe, że otworzysz oczy niektórym. W tym momencie jednak mimo wszystko, mimo wolontariatu, jaki świaczę na rzecz tego serwisu, wciąż jestem pro-polterowy. Wybacz. ;-)
19-05-2007 23:49
Seji
O blogach, spolecznosci, itd.
Ocena:
0
(+1) [troll]
Najpierw slowo wstepu: uzurpuje sobie prawo wypowiedzenia sie tutaj jako osoba, ktora przez 5 lat pomagala tworzyc Poltera, budowac serwisowa spolecznosc i starala sie, zeby to, co serwisu bylo w serwisie, a to, co czytelnikow i spolecznosci - razem z nimi. Bo jedno i drugie nie zawsze idzie w parze. Nie wypowiadalem sie tu przez dluzszy czas z roznych powodow, ale tym razem pozwole sobie na dluzszy wpis. Powody jak w pierwszym zdaniu.

Mam pytanie: czy ktos z redakcji wie, czym jest Web 2.0, sledzi rozwoj tego fenomenu spolecznego od dluzszego czasu i ma wogole pojecie, czym on sie charakteryzuje?

Nie ma czegos takiego, jak Web 1.5 czy Web 1.0. Bo to tak, jakby byc troche w ciazy. Owszem, mozna pewne elementy zapozyczyc, ale Web 2.0 one nie stworza. Ani nic posredniego, niezaleznie od zyczen tworcow.

To technikalia.

Co do spolecznosci: Borejko, pomysl na wykorzystanie potencjalu blogow byl - niech ludzie bloguja. I swietnie im to wychodzilo do momentu, az aktos wpadl na pomysl odgonrego sterowania spolecnzoscia - punkty za notki. Co zarznelo roznorodnosc dosk skutecznie - teraz 90% wpisow jest o rpg, fandomie i graniu. Bo moze news pojdzie.

A news isc musi. Polter pzestal publikowac teksty. Zapycha dziury blogami. Przez ostatnie kilka miesiecy obserwuje degeneracje serwisu - bo inaczej tego nazwac nie mozna. Te same newsy na RSS przychodza po pare razy dziennie - znak, ze ktos poprawial w nich bledy (agregator RSS wysyla je wtedy ponownie), do tego zwykle sa opoznione wwzgledem sieci (w tym innych serwisow PL) o dzien, dwa, bywa ze wiecej. Brak newsow erpegowych pomine milczeniem, bo tu juz zostalo siasc i plakac. Tekstow w serwisie praktycznie nie ma - jak to ktos na forum wyjasnil, brak ludzi, ktorzy teksty moga zredagowac - starczy popatrzec na dzial RPG, ktory publikowal co 2-3 tygodnie, a teraz puszcza nowy tekst co 2-3 miesiace.

Szkoda. Szkoda tym bardziej, ze wiem, ile kostzowalo zbudowanie pozycji Poltera, a teraz widze, jak latwo jest to wszystko roztrwonic. Ale pal szesc newsy i teksty. Najbardziej mi szkoda "spolecznosci" - nie w sensie ludzi, ale struktury. Zarznieto ja koncertowo. Bo co z tego, ze userzy produkuja "content", skoro leci on na jedno kopyto? To jest zwyczjanie nudne. I na cholere komu blog, skro zaraz wjedzie moderator i z buta wywali za jedno niecenzuralne slowo albo notke o religii (tak, zdarza mi sie sledzic rozne watki tutaj)? Serwis chce miec slszna tresc, niech zatrudni blog-autorow/blog-writerow, a nie wali ludzi po nerach.

Mam ten komfort, ze wiem, jak Polter dziala (a przynajmniej dzialal) od srodka. teraz moge popatrzec, jaki jest efekt braku pewnych rzeczy i jak sie to odbija na odbiorze serwisu. Niewiedza, brak kompetencji, glupie pomysly - takie trzy najciezsze grzechy, niestety, widoczne na pierwszy rzut oka. Bo nie wystarczy pokazac palcem kierunek, zeby bylo super. Trzeba jeszcze wiedziec, w ktora strone nalezy isc.

Kwestia Esensji - az mi sie wierzyc nie chce, ze tresc arta redakcja poznala z trzeciej reki. Dziwne tez, ze sie tym, z tego co widac, nie przejela - bo to jest bardzow ielka szpila wbita w Poltera wlasnie. Wbita przez magazyn, ktory zawsze byl serwisowi przyjazny i z ktorym byly zawsze swietne kontakty (choc byc moze myle wlasne obycie w fandomie, a za tym wiedze, kto co gdzie itd, z kontaktami miedzymedialnymi - coz, moze czas sie zainteresowac fandomem, droga redakcjo?). I skoro Esensja zwraca uwage, to jest serio cos nie tak. Tym bardziej, ze Esensja potwierdza tylko obserwacje czynione od jakiegos czasu.

I na koniec: spojnosc przekazu. Raz ocena jest, raz nie ma, to robienie sobie jaj z czytelnikow. Moze blad? Moze zajaczek? Moze lenistwo redaktora? Kto wie? A poza tym separatorem dziesietnym w j. polskim jest przecinek, nie kropka - ale widac ktos madrzejszy postanowil upiekszyc serwis tym jakze radosnym bledem po raz drugi. Forma przekazu powinna byc jednolita, chyba ze Polter zmienia sie w usluge hostowania stron - powiadomcie o tym, prosze, bo mam kilka rzeczy do powieszenia w sieci.

Jesli ktos dotarl do tego miejsca, dziekuje za uwage. Powyzsze to moja opinia i nie bede jej ani bronil, ani polemizowal na jej temat - nie mam bowiem takiej ochoty, ani potrzeby. Napisalem po prostu, co mi lezalo na watrobie i wracam do rzadkiego lurkowania - rzadkiego, bo coraz mniej znajduje tu rzeczy interesujacych, a po newsy erpegowe sam sobie zagladam do zrodel, glownie zagranicznych, bo juz zaden serwis w Polsce w zasadzie ich nie publkikuje, pomijajac zapowiedzi z ISA i info o blogowych wpisach Portala.
19-05-2007 23:53
@Seji
Ocena:
0
(+1) [troll]
Polter pzestal publikowac teksty.

Faktycznie, patrząc zwłaszcza na znakomicie promowany przez Kastora nWoD, czy też regularnie rozwijany dział D&D. Podobnie z filmowym i książkowym - recenzji jest pod dostatkiem, zaś tekstów ogólnych raczej nie może być mniej, z prostej przyczyny - wcześniej też były publikowane bardzo rzadko.
20-05-2007 00:00
Szczur
Gwoli nWoDu
Ocena:
0
(+1) [troll]
to rzeczywiście jest promowany znakomicie. Tak z moich obserwacji to przykładowo newsy z WW (teoretycznie głównego źródła newsów) są praktycznie za każdym razem załatwiane przez osobę spoza redakcji i kilkudniowe opóźnienie jest normą (bo zdarza się znacznie dłuższe). O tym, ile informacji przegapiono, lepiej nie mówić. Choć rzeczywiście, adnotacje o dodaniu rysunków po fakcie publikacji (czasami z dość niewielkim opóźnieniem) mogły trochę liczbę newsów zawyżyć ;)
Rzeczywiście fascynujący przykład promowania działu w postaci porządnych newsów.

Popatrzmy dalej: artykuły. Wrzucona karta postaci w niezwykle dopieszczonej formie (na szczęście neishin ją uratował i wrzucił porządną wersję), regularny brak korekty merytorycznej (trudno mi przypomnieć sobie artykuły, poza tymi, których autor sam zadbał o korektę merytoryczną poza redakcją, które pozbawione były błędów) oraz popisowa nieznajomość nawet podstawki. Innych detali już nie będę wspominał, bo ponoć to tylko moja złośliwość i wszystko jest pięknie. Aha, o trzymaniu się standardów WW nie będę wspominał. O publikacji 'starannych' artykułów, których autor nie poprawił gdzieś od pół roku chyba też nie warto wspominać. Albo takich, których założenie to 'co z tego, że do opisu klanu nie pasują, ale ja chciałem mieć 5 linii krwi, po jednej do każdego klanu'. Szczyt szacunku dla czytelnika IMNSHO.
W sumie dział ratują artykuły spoza, wliczając ten przerzucony z bloga, które są dużo staranniej przygotowane.

Redakcja: tu również w dziale wszystko gra. Na 5 wpisanych osób dwie są aktywne, pozostałych tekstów nie widać było od dawna, zaś o ile się orientuje, to korektora merytorycznego bokiem omija większość potencjalnej roboty. No i słyszałem plotkę, że jednego z redaktorów jeszcze nie usunięto na jego prośbę. Bo o usunięciu po miesięcznym okresie nieaktywności nie będę wspominał - przecież tak pusta strona głupio by wyglądała.


Coś jeszcze powinienem pochwalić? ;)


Bo DnD rzeczywiście cały czas dobrze sobie radzi.
20-05-2007 00:18
@Szczur
Ocena:
0
(+1) [troll]
OK, dla mnie - laika w sprawie treści nWoDu - robota Kastora wygląda na porządną. Dział jest aktywny i mimo wszystko w komentarzach jest sporo pozytywnych opinii.
20-05-2007 00:25
Ocena:
0
(+1) [troll]
ShadEnc wybacz ale telewizji się naoglądałeś czy co?Mamy swietny rzad, wspanialych fachowcow, gospodarka idzie do przodu... a ludziom zyje sie coraz lepiejBez obrażania Waszej pracy, ale jest gorzej i to chyba każdy widzi.
Seji pisze że wszyscy piszą o fandomach i graniu etc. co i też skutecznie wyśmiewam po dziś dzień. Tylko news mi nie pojdzie, a hihi spod nosa. Bo i nie chcę. Pomysł z blog-writerami jest niezły - sam niejednokrotnie zaczynam lekturę portali własnie od blogów. I powinien zostać wykorzystywany. Napewno znajdą się osoby które zrobią to za free albo choć za nagrodę, którą macie dać na te całe punkty.
Tu drobna dygresyjka chiałem rozdać komuś punkty za stworzenie historii pism RPG a dokładnie za zamieszczenie bazy pism a materiały załączę (o której pisaliśmy) nikt się nie odezwał...bo lepiej skorzystać z mojego generatora konwentowego (heh)i wysmażyć notę - może news pójdzie jak to słusznie zauważył Seji.
Zresztą o owych punktach i tak pisałem nagrody trafiają w kółko wzajemnej adoracji, a nie do drobnego żuczka, który dopiero co zalogował się na Poltera- ktoś mi odrzekł wtedy że to zasługa za pracę osób działających wokół serwisu. Ale kto zrobi większą reklamę i bedzie miał wiekszy zapał do dalszej pracy- żuczek który opisze swoją wizje Świata Strasznego Mroku na swoim blogu czy użytkownik z 1500 postami zdobywający kolejny tom przygód dzielnego Conana Konwentowicza?
Odbiegłem nieco od tematu przez te punkty, ale faktycznie one nieco rozpirzyły blogosferę.
Wracając do art. z Esensji, trochę też go Wszyscy razem demonizujecie- umówmy się teksty Miłosza bez urazu nie są najwyższych lotów, a w porównaniu z tekstami pojawiającymi się rok temu na Polterze są ... mierne, tak więc wysmażył On ci pewien tekst naburmuszony że ja mogę sobie zrobić notkę w 15 min. a On musi czekać 3 tyg. aż będzię jej dane przejść przez korekty i tak dalej. Zważcie że taka jest specyfika całego internetu- kiedyś czekaliśmy miesiąc czasu na kolejny numer naszego pisma, bądź dobry felieton w necie, a teraz mogę go przeczytać nawet z błedami ort. na blogu XYZ- fakt ort. razi w oczy ale ja zakumam co ktoś chciał mi przekazać i np. wykorzystam to na sesji. I nikt tego nie zmieni- blogi zmieniły oblicze jakiś czas temu i nie są już dla Koffanych Nastolatek a dla nas wszystkich. Własnie w 15 minut. I chwała im za to, jeśli nie chcę mogę go nie eReSeSować. I już.
20-05-2007 00:31
Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
W ramach radosnego jeżdzenia po całym serwisie, Szczurze zapominasz o ludziach, którzy ciągle walczą pomimo tych wszystkich teorii spiskowych. Możliwe, że się powtarzam, ale niniejszym zarzuciłeś (wybaczcie ordynarność) opierdalanie się wszystkim tym ludziom, którzy za darmo pracują dla Poltera. Nie zniosę takiego podejścia. Zawsze łatwo jest napisać uogólniajacą notkę - to prawda. Ale przemyślenie konsekwencji z niej wynikających to już wyższa szkoła jazdy. Zaznaczam, że żyję z zupełnie innej branży niż reprezentuje Polter, więc pragmatycznie rzecz biorąc u "dupy" powinno mi wisieć, co się z owym serwisem stanie. Ale mi nie wisi.

Pozdrowienia dla wszystkich nie biorących odpowiedzialności za słowo przez się pisane.
20-05-2007 00:35
@Borejko
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bez obrażania Waszej pracy, ale jest gorzej i to chyba każdy widzi.

Umówmy się zatem, że jestem ślepy, bo o ile rok temu nie miałem za bardzo czego przeczytać na Polterze, o tyle teraz więcej tekstów jest w stanie mnie przyciągnąć. ;)
20-05-2007 00:36
Szczur
@Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Widzę, że dzisiaj masz jakiś dzień traktowania wszystkiego co jest napisane jako personalnej obrazy.
Co do radosnego jeżdzenia - proszę o wskazanie mi, gdzie jeżdzę po całym serwisie. Najlpiej w postaci cytatu. Bo mi się wydawało, że pisałem tylko o jednym dziale, no ale w moim wieku to przecież mogę już nie pamietać co pisałem.
Co do zarzucania to nie wiem gdzie je widzisz - stwierdziłem fakty tylko. Choć wg. Ciebie obraziłem też przy okazji pewie siebie, co coś tam dla Poltera za darmo robię.
Co do podejścia - nikt ci nie każe go znosić, choć z pewnością pomogłoby w tym uważniejsze czytanie przez traktowaniem wpisu jako czerwonej płachty. Choć z pewnością jest to znacznie prostsze od konstruktywnej kontrargumentacji, która wymaga wysiłku.
Zupełnie przy okazji - przemyślenie konsekwencji może i jest wyższą szkołą jazdy, niemniej zdarzyło mi się w tym przypadku to zrobić. Jeśli chciałeś mnie urazić w jakiś sposób, zarzucając bezmyślność, to niestety jestem gruboskórnym i trzeba napisać to bezpośrednio.
Nie wiem co zaznaczenie ma do rzeczy, też 'żyje' z zupełnie innej branży niż reprezentuje Polter, co nie jest takie dziwne, patrząc że Polter to hobby.

Złośliwość na końcu też ci niezbyt dobrze wyszła.
20-05-2007 00:46
Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Wszystko rozbił się o to, że jakiś pacan napisał na Esensji felieton, który jest chaotyczny i czepiający się niewiadomoczego. Wszystkich urażonych (Szczurze, Ciebie szczególnie) przepraszam za ten skok adrenaliny. Puśćmy to w niepamięć, bo szkoda sobie wrogów robić.

Jeszcze raz wszystkich przepraszam. Szkoda było przestrzeni dyskowej na takie smęcenie.
20-05-2007 00:51
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ja też przepraszam że się wtrącam na virtualne fandomowe salony, spadam przygodować nowy generator.
20-05-2007 00:58
Deckard
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mam nadzieję, że w temacie 2 artykułów w dziale rpg ogólnym przypadkiem wliczasz też mój, jeżeli nie, mówi się trudno.

Czy blogosfera zabija drogę redakcyjną? Szczerze - i tak i nie. Jest kilka wpisów, które miałyby potencjał na niezły art - chociażby kilka wcześniejszych wpisów drozdala, Dhaerowa, czy ostatni Szczura. Tych można żałować, nawet jeżeli zgromadziły komentarze tego samego kręgu osób.
Jak sobie jednak spojrzycie na boczny panel, większość wpisów jest o wszystkim i o niczym. Pojawiły się spam-blogi, gdzie ważniejsze jest pojawienie się/wrzucenie wpisu, niż sama treść. To jest tak przy okazji główna przyczyna, z której powodu nie zakładam tutaj własnego bloga - czasem po prostu mam wrażenie, iż trwa tam jeden wielki wyścig. "Codziennie inne numery - wczoraj 10 nowych wpisów, dzisiaj 22, jutro?".

Kwestia artów - zanim jeszcze Seji spakował klamoty odpalaliśmy sondę poświęconą wybadaniu opinii czytelników działu rpg. Sonda oczywiście zniknęła przywalona 50 innymi wieściami, głos zaś oddało zaledwie 61 osób. Kolejno najwięcej głosów zebrały: 1. almanachy/porady dla MG, 2. felietony dot. rpg i fandomu, 3. recki polskie i zagraniczne.

Almanachy - powstaje pytanie co chcemy w nich pisać: stare-nie-jare teksty, będące przeklejkami z MiMa, czy też może zamieszczać jakiś nowy punkt widzenia? Opcja 1 jest silnie reprezentowana w innych serwisach, zatem czy jest sens powielać schematy? Opcja druga natomiast wymaga ugryzienia problemu w taki sposób, aby wyważyć jasność przekazu z nowinkami - mam nadzieję, że mój tekst choć w pewnym stopniu temu sprostał.

Felietony - odnoszę wrażenie, iż albo nie ma dzisiaj osoby, która jest w stanie napisać dobry tekst tej kategorii, albo co bardziej prawdopodobne - iż felietony z powodu ich otwartej flejmogenności uznano za zło konieczne w raju (a jak wiadomo w raju zła nie ma). I najważniejsze - jak rpg nadal może być muzą dla tego typu tekstów? Krajowy rynek jest zbyt mały, aby grzebać w nim kijem - felieton wymierzony w ISĘ i jej politykę wydawniczą zniszczy relacje między społecznością dnd a firmą. Podobny "ukłon" w stronę Wydawnictwa Portal już i tak nic nie zmieni, polter jest tam postrzegany przez pryzmat stereotypów, podobnie jak i inne serwisy (oblężenie Jasnej Góry).

Recenzje - napisałem zaledwie cztery, oraz jedną analizę - wiem, mało. W przygotowaniu recki dwóch systemów (of course zagranicznych) w tym najnowszej edycji Star Wars d20, być może pokuszę się o playtest reviews. Sęk w tym, że na podręczniki taki mały ludzik jak ja musi łożyć z własnej kieszeni - xx$ tu, yy$ tam - a nie będę zakupywał systemów tylko po to, aby poźniej stały na mojej półce. Swego czasu kilka osób utrzymywało kontakt z zagranicznymi wydawnictwami, czasami skapywał jakiś tytuł, dwa. Niestety te czasy przeminęły - Polska to zbyt słaby rynek, aby opłacało się zrzucać tutaj pomoc humanitarną.

Kwestia newsów - tak, to boli i nadal jest to sprawa nierozwiązana.

Kwestia zatrudnienia - na pokładzie poltka ma miejsce wymiana pokoleniowa, to już nie są czasy, gdy serwis redagowało 90% uczniów szkół średnich/wyższych. Życie zabiera kolejne osoby (praca, rodzina, u name it) w ich miejsce cięzko szuka się nowych - i jedni i drudzy chętniej zapewne spojrzeliby na gratyfikacje... Szczerze - gdybym miał dostawać wynagrodzenie/spore rabaty na książki/podręczniki w sklepie/zniżki na kino - tak, pracowałbym intensywniej (choć oczywiście główne źródło zarobków byłoby primary). W sytuacji obecnej? Primary jest dla mnie obrona, wbicie się na aplikację i zdobycie jako takiej samodzielności finansowej "dla dwojga". Reszta stoi pod pręgieżem i czeka... Egoistyczne, bucowate i chamskie - wiem, trudno.

I of course zrobił się flejm a osoby czytające okazjonalnie mają ubaw w najlepsze.

EDIT:

Co chciałbym widzieć na poltku? Ponieważ liczba komentarzy nie jest miarodajna w przypadku obliczania "popularności strony" z miłą chęcią zobaczyłbym licznik odwiedzin dostępny nawet raz na miesiąc. Oceny oczywiście również byłyby przydatne - przynajmniej w opcji wyboru przez autora tekstu :chcę widzieć/nie chcę. Ci chcący poznać zdanie czytelników zgodzą się na zamieszcznie "kropeczek" na dole, Ci którym to nie na rękę - wybiorą zestaw "bez".
20-05-2007 01:03
starlift
Re: Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nie bierz wszystkiego do siebie. Jeżdzenie po redakcji, polterze itp. to jeżdzenie po ludziach, którzy biorą za to pieniądze, czy raczej - zarządzają polterem. Nie jestem tak głupi, by odpowiedzialność za złe działanie serwisu przenosić na "szarych" autorów i redaktorów! Przecież wiem, jaka to praca i ile trzeba mieć pasji, by ją wykonywać!

Natomiast podejmowanie decyzji, planowanie, wytyczanie kierunku to już zadania wymagające doświadczenia, wizji, obycia, rozeznania. Tego nie ma i tego się czepiam.

Nigdy w życiu nie czepiam się osób pracujących za free z pasji, chyba, że obiecują coś robić, a nie robią. Dlatego czasem się wkurzałem na forach. :) W każdym razie nie bierz zarzutów do siebie, naprawdę mam wiele szacunku do osób ciągnacych ten wózek.

Nie podoba mi się tylko, że woźnica prowadzi jakby dopiero co nauczył się chodzić, więc uznał, że lepiej jednak pojechać, bo wymaga to mniej umiejętności. Szkoda tylko, że wiziął cudzy wózek i nieświadomych pasażerów.
20-05-2007 01:06
Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
Borejko, wybacz ale uciekanie w ironię w takich momentach dowodzi tylko tego, że tak naprawdę nie masz niczego ciekawego do powiedzenia. Ileż można na ironii i sarkaźmie jechać? To się już, wybacz o uwielbiany blogowiczu, nudne jak flaki z olejem robi. Konkrety pisz, a nie truj po próżnicy.

Sl - taki zły dzień mam. Doskonale sobie zdaję sprawę z podstaw, z jakich wywodzisz swoje zarzuty. I nie biorę sobie ich do siebie. Po prostu zły dzień miałem. Przepraszam.
20-05-2007 01:06
~Bwahahaha

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
I of course zrobił się flejm a osoby czytające okazjonalnie mają ubaw w najlepsze.

O to to właśnie :)
20-05-2007 01:18
starlift
Re:
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ja mowie o statystykach globalnych, nie dzialowych. Teraz za maj beda nizsze, bo chyba forum nie dziala pare dni, ale mysle ze i z dzialajacym by bylo nie za dobrze.

Czerwiec pewnie bedzie duzo lepszy, bo polaczenie forow sciagnie ludzi i pewnie pociagnie dalej dnd.

Wakacje to stabilizacja/spadek na oko, a przyszly rok szkolny bedzie decydujacy, albo w te, albo...

Edit: to byl komentarz na wpis Kastora z liczbami, ale ktos to skasowal.

-----------------

Re: 20-05-2007 01:23
Czyli sie w miarę rozumiemy co mnie bardzo cieszy. :)

Re: Deckard

Słuszne uwagi, zwłasza o ocenianiu tekstów. I w ogóle brak tu jakiejś pasji, która charakteryzuje web 2.0 i daje mu napęd.

Liczniki to ważne "informacje handlowe", poza tym raczej nikomu nie chce się prezentować tych danych. Z tego co słyszałem jest niejednolicie, choć wyniki są nieporównywalnie lepsze od zeszłorocznych (pod koniec czerwca 2006 ruszył nP) co jest naturalne. Tyle, że trend wzrostowy (bodajże do grudnia/stycznia) przetrwał krótko i się załamał. Teraz jest z tego co słyszałem raz lepiej, a raz gorzej. Źródło nie podało mi liczb. :)

Co do odchodzenia doświadczonych ludzi - cześć i to spora, odchodzi bo nie widzi dla siebie tu miejsca, a nie daltego, ze musi robic cos innego. Co jakis czas, dosc czesto, dostaje propozycje "robmy cos nowego, innego, idzmy tu, idzmy tam". Problem w tym, ze jak sie wie ile czasu buduje sie takie cos, to automatycznie sie odechciewa. :) Takze ludzie, nawet ci co odchodza, maja w sobie ogien, ale pala go w innych miejscach, albo poki co go troche tlumia.
20-05-2007 01:31
Szczur
@Wojteq
Ocena:
0
(+1) [troll]
nie ma sprawy. Choć przepraszać nie ma za co, bo urażony nie jestem. A sprawa nie rozbija się chyba tylko o smęcenie niestety.


@Kastor
Nie rozumiem. Pięć wpisanych osób? Dwie aktywne? Masz na myśli mnie?

Cóż, ile osób jest wpisanych widać w odpowiedniej zakładce działu. Ile osób coś ostatnio zrobiło widać po artykułach - dokładnie Ty i Leaf. Reszta osób wpisanych od tamtego czasu nic nie opublikowała/skorektorowała AFAIR. O redaktorze merytorycznym napisałem wcześniej, do czego się nie odniosłeś.
Jak wyraźnie widać z faktów, strona redakcji jest zdecydowanie nieaktualna i jest raczej po to, żeby ładnie wyglądać.

Ad personam to przy innej okazji może, jak bardzo chcesz, w tym pisze o dziale akurat.

W kwestii plotki, nie mam na myśli Garnka. O sytuacji Garnka się doskonale orientuje.

Jeśli nikt inny nie wyśle, a mi się trafi dzień / dwa bez Sieci albo czasu na wchodzenie na stronę WW i newsowanie, zdarza się.

Cóż, czasem warto zapoznać się z rzeczywistością. Bo opóźnienia nie są jedno czy dwudniowe. I takie wyjątkowe też nie są, no chyba że w naszych czasach dni bez sieci to norma.
Ot, choćby news o Vampire: The Requiem for Dummies z 10-dniowym poślizgiem czy Urban Legends z 3-dniowym.

Na przykład?

Wystarczy zajrzeć na stronę WW. Albo do konkurencji. I nie mówię o zapalniczkach.

Ilustracje zasługują na odrębnego newsa.

Zapomniałem, że dałem kolejny pretekst do wychwalania ilustratorki, bo na moim blogu zabrakło okazji. Cóż, pozwolisz że zakończę ten temat, bo chyba w nim do niczego więcej niż wcześniej nie dojdziemy a oszczędzę sobie czytania peanów pochwalnych.
I doskonale wiesz, że kwestia jest nie w ocenie jakości pracy, ale fakcie, że wcześniej umieszczasz po prostu niedokończone artykuły a później informujesz o ich uzupełnieniu.

Jeśli uważasz, iż to forma była meritum tej publikacji, nie mam pytań.

Nic takiego nie napisałem. Niemniej forma świadczy o pewnym szacunku do użytkowników. Dobrze, że neishin miał czas i ochotę, szkoda że Ty przed publikacją nie miałeś pomysłu, żeby zrobić to porządnie.

Błąd happens. Są poprawiane na bieżąco.

I tak przy każdym kolejnym artykule. Cóż, pewnie 'Błąd happens' aż do końca świata w tym przypadku, bo skorektowanie merytoryczne tekstu gryzie szefa działu. No bo przecież Veste nie do tego zaoferował naiwnie swoje usługi, żeby dostać teksty które idą do publikacji do przejrzenia.

Redakcji? Ach, moja.

Nie tylko Ty robiłeś redakcje tych tekstów, więc tak nie przypisuj sobie wszystkich zasług.

Jakież to standardy WW odnośnie publikacji artykułów fanowskich masz na myśli, Szczurze?

Polecam przeczytać w końcu odpowiedni temat, o ile jeszcze jest na forum działu.

Przepraszam, przykład, czy lżysz naszych autorów bezpodstawnie? Mówmy o konkretach, to będę w stanie rozmawiać.

Po pierwsze - zapoznaj się najpierw na czym polega lżenie.
Po drugie - przykładem doskonałym są linie krwii, które poprawione nie zostały. Zwłaszcza merytorycznie, przez co pozbawione są większego sensu. I ich uzupełnienia nie użytkownicy nie doczekają się, chyba że Vestemu uda się napisać wszystko do nich na nowo.

Obraziłeś właśnie Jakuba, czy tylko mi się wydawało? Poza tym, szef działu tak samo jak część czytelników uważa arty Jakuba za ciekawe i przydatne. Nie będziesz chyba z tym polemizował?

Zostań przy tym co ci radziłem, jak ostatni raz sugerowałeś mi, że obraziłem właśnie Gruszczego. Co uważa szef działu to doskonale o nim świadczy. Niemniej autor sam napisał w komentarzu odpowiedź, czemu taki klan został wybrany - polecam przeczytać.

Skoro już nas chwalisz, to przyznaj, co oprócz arta Gerarda, który sam z nim notabene starannie przygotowywałeś, za 'ratujący art spoza' uważasz? Aktualnie, wszystko czego sam nie napisałem jest 'artem spoza', chciałbym zauważyć.

Dwa arty Gerarda i art Gruszczego. Akurat 2/3 z przypadków za bardzo nie dotykałem, więc to nie mój dotyk sprawia, że uważam artykuły za dobrze przygotowane.
No i karta postaci roboty Neishina.
A Twoja obserwacja jest mylna w związku z utożsamianiej swojej osoby z działem.


Co do merytoryki - cóż, trudno będzie to prowadzić, patrząc że na argumentację merytoryczną starasz się nie odpowiadać, przechodząc na argumentację personalną.


@Deckard - w kwestii sondy to jedno naprostowanie: póki była aktywna AFAIR wisiała na pierwszym miejscu, więc jej nie przywaliło.



I przy okazji statystyk - warto czasem zauważyć, jakie statystyki podbijane są przez dyskusje w danym dziale i dlaczego.
20-05-2007 01:40
Ocena:
0
(+1) [troll]
@ShadEnd:
To ja jestem ślepy, bo moje zainteresowanie D&D i WoD jest mniejsze- tylko porównałem dwa stany: z czasu kiedy się zarejestrowałem na Polterze ze stanem obecnym. Przy czym to że nie interesuję się od jakiegoś czasu np. WoD nie ozancza że nie szanuję pracy np. Kastora Kriega.
@Wojeq: Akurat w moim ostatnim komentarzu ironii, ni sarkazmu nie było żadnego a po prostu chciałem iść spać zmęczony całą dyskusją - zupełnie nie potrzebnie dałem wciągnąć się w fandomowe przepychanki, których to tak nie lubie. A swój głos zabrałem w dyskusji bo mój blog dla takiego felietonisty z Esensji może świadczyć jakże wspaniała jest blogosfera Dwa do Zera. O ile wszystkiego nie zakuma jak należy. Skoro się robi nudne, proszę mijaj moje nie czytaj moich postów. Nie potrzebnie wdałem się w Wasze dyskusje...także wycofuję się na swoje z góry upatrzone anty-fandomowe pozycje.
Jeślli uraziłem przepraszam.
Jeśli przez przeoczenie lub zaniedbanie niechcący wykazałem jakiekolwiek odchylenie sesksistowskie, rasistowskie, kulturowe, nacjonalistyczne, regionalne, intelektualne, socjoekonomiczne, etnocentryczne, fallocentryczne, heteropatriarchalistyczne lub inne, jeszcze nie nazwane- przepraszam i czekam na wszelkie sugestie dotyczące moich błędów.
20-05-2007 06:55
kaduceusz
Ocena:
0
(+1) [troll]
O, zjazd dobrowolnych wygnańców :-)

> Za argumenty i porady w dziedzinie kreowania społeczności od paru miesięcy biorę pieniądze.[...] nie poczuwam się do udzielania rad Polterowi [...] Poza tym mój blog to średnie miejsce na takie dyskusje

To po co ten cały buzz, starlift?

> zupełnie nie potrzebnie dałem wciągnąć się w fandomowe przepychanki

Tak, Borejko, dałeś się wciągnąć, he he.
20-05-2007 09:54
Joseppe
Ocena:
0
(+1) [troll]
starlift - ja poproszę o cennik. Serio.

Seji - nie odpowiadam za całą redakcję (obawiam się, że w ogóle nie mieszczę się w starliftowej kategorii do krytyki, bo nie biorę pieniędzy i nie mam mocy decyzyjnych), ale co to jest Web 2.0 doskonale wiem i sporo o tym czytałem i czytam nadal. Dlatego właśnie pozwoliłem sobie na użycie określenia 1.5, czyli hybrydy pomiędzy klasycznym zarządzaniem treścią a Web 2.0. To oczywiście słowotwórstwo, ale najlepiej oddaje to czym Polter jest w tej chwili (zapełniając luki blogosferą). Także chciałem tylko wytłumaczyć siebie, że moje określenie nie polegało jedynie na znalezieniu średniej pomiędzy 1.0 a 2.0 :)
20-05-2007 11:28
starlift
Re:
Ocena:
0
(+1) [troll]
@duce

Po co? Mam czasem ochote skomentowac to, co sie dzieje, z bylo nie bylo takze moja praca.

Dodatkowo rozmawiajac z ludzmi i obserwujac to co sie dzieje mam pewne obserwacje, ktore powinny byc dosc istotne, natomiast wnioski to juz dzialka redakcji.

Oczywiscie spodziewana reakcja to "robimy to bo tak" i "jestesmy super spadaj", ale licze tez na refleksje u paru osob.

Poza tym liczylem na newsa w blogosferze. :P

No i "zjazd dobrowolnych wygnancow". Smieszne. Szczury uciekaja z okretu, ktory tonie. Moge byc wlasnie owym szczurem, malym elementem okretowego ekosystemu. A odplyw masowy, oznacza smier calosci. Jesli odwolywac sie do porownan.

Poza tym wiele osob, powiedzialbym, ze zdecydowana wiekszosc, nie odeszla dobrowolnie tylko zostala do tego zmuszona sytuacja i oporem przed zmiana nieuregulowanej sytuacji poltera. M.in. ja. Uwierz, ze ludziom z ktorym gadam, a ktorych juz tu nie ma i nie bedzie, nie brak zapalu i pomyslow.

@Kastor

Nie znam sie na Wod, nie czytam dzialu, ale stwierdzenie porownujace publikacje artykulu z wypuszczeniem wersji beta to komedia.

@Jo

Raport ze stanu obecnego, audyt opinii, propozycje zmian, innowacji i rozwiazan - 2k, niech bedzie, ze brutto. Raport z postrzegania, wywiad srodowiskowy (+ raport wczesniejszy) i generalnie full wypas - 5k netto. Dostep do wszystkich forow oraz kontakty do osob odpowiedzialnych za serwis + 4 tygodnie czasu. Wyniki w formie publikacji elektronicznej + kilka godzin konsultacji telefonicznych, oczywiscie faktura. Oczywiscie ceny szacunkowe, tak na oko i przedwstepne.

Wg moich kryteriow nie lapiesz sie do osob bioracych kase, natomiast z opinii plotkarskich i zaslyszanych wiem, ze masz na tyle duza wladze decyzyjna i tak ogromny wplyw na serwis, ze odpowiadasz za to co sie dzieje. Sorry. Ja tez odpowiadalem za kupe rzeczy nigdy nie biorac kasy, wrecz przeciwnie. Koszty generowalem calkiem spore momentami. I ja porazki i wtopy chetnie wezme na siebie. Sukcesy takoz. :P
20-05-2007 11:54
Joseppe
sl
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dzięki za cennik.

Co do mojej władzy to obawiam się, że masz złe dane. Ale nie oznacza to w żadnym razie, że nie czuję się odpowiedzialny. Gdybym się nie czuł, nie pytałbym co jest Twoim zdaniem źle.
20-05-2007 12:13
kaduceusz
Ocena:
0
(+1) [troll]
> No i "zjazd dobrowolnych wygnancow". Smieszne.

Prawda? :o)

> Szczury uciekaja z okretu, ktory tonie. [...] Odpływ masowy

Ale jaki odpływ? Od czasu zapodania blogów jest AFAIS większy ruch, niż kiedyś.

> Poza tym wiele osob, powiedzialbym, ze zdecydowana wiekszosc, nie odeszla dobrowolnie tylko zostala do tego zmuszona sytuacja i oporem przed zmiana nieuregulowanej sytuacji poltera.

Hej, nikt nikogo nie wyrzucał, więc chyba jednak dobrowolnie?

> Uwierz, ze ludziom z ktorym gadam, a ktorych juz tu nie ma i nie bedzie, nie brak zapalu i pomyslow.

Okej, wierzę :-)

Ale powiedz, czy Ci ludzie realizują gdzie indziej swój zapał i pomysły? Bo jeżeli nie, to chyba odchodzenie z poltera było niepotrzebnym gestem protestu?

> Poza tym liczylem na newsa w blogosferze. :P

He he he, dobre. Ale łasy na punkty, patrzcie go :oPPP
20-05-2007 12:41
starlift
Re:
Ocena:
0
(+1) [troll]
@duce

>Ale jaki odpływ? Od czasu zapodania blogów jest AFAIS większy ruch, niż kiedyś.

Oj, zupelnie sie nie rozumiemy. Przeciez ja zupelnie nie czepiam sie blogow jako takich. Przeciez sam mocno naciskalem na ich wprowadzenie i promowanie.

Odplyw jest z powodow innych, czesc wyzej. Odplyw osob, ktore ten serwis wspoltworzyly, czesto od 2001 roku, mialy kupe wiedzy, doswiadczenia i zapalu do pracy.

>Hej, nikt nikogo nie wyrzucał, więc chyba jednak dobrowolnie?

Zydzi tez dobrowolnie uciekali z Niemiec w '38, nikt ich nie wyrzucal, ze ukarze do bardzo dosadnie.

Zasadniczo, jesli utrudnia sie komus dzialalnosc, oszukuje go, odbiera mu owoce pracy, to chyba nie ma zdziwienia, ze ludzie odchodza. Fakt, nich ich nie zmusza. Zmusza ich do tego sytuacja.

>Ale powiedz, czy Ci ludzie realizują gdzie indziej swój zapał i pomysły? Bo jeżeli nie, to chyba odchodzenie z poltera było niepotrzebnym gestem protestu?

To nie byl gest protestu, a nawet jesli to byl potrzebny. To wynik braku mozliwosci realizowania sie w polterze. Moze i sie nie realizuja nigdzie indziej, mi np. ciezko przerzucic sie na cos innego po 6 latach ciezkiej pracy tutaj, przyzwyczajenia i nawyki pozostaja, nigdzie indziej nie poznalem tylu swietnych ludzi, z nikim nie mam tak bogatej historii, nic dziwnego, ze ciezko i mi i innym gdzies sie zahaczyc. Tym bardziej ze i wymagania mam inne. Nie ma mowy o stawianiu czegos od zera, a podlaczyc sie do czegos srednio i mi i innym sie chce. I czesto pojawiaja sie glosy o czyms nowym, ale to bylby jakis paradoks. :)

Co do punktow - systematycznie spada mi ich ilosc, ale o tym w nastepnym flejmie. :)
20-05-2007 13:02
kaduceusz
Ocena:
0
(+1) [troll]
> Odplyw osob, ktore ten serwis wspoltworzyly

A, Ty o tym. W takim razie - masz na myśli siebie i Seji'ego, czy kogoś jeszcze?

> utrudnia, oszukuje, odbiera

Nie daramatyzujesz aby zbytnio?

> To nie byl gest protestu, a nawet jesli to byl potrzebny.

Do czego potrzebny? Z Twoich obserwacji wynika, zę po waszym odejściu wszystko się sypie i idzie ku nieuchronnej zagładzie :-)

20-05-2007 13:29
starlift
Re:
Ocena:
0
(+1) [troll]
>A, Ty o tym. W takim razie - masz na myśli siebie i Seji'ego, czy kogoś jeszcze?

No jeszcze pare osob. I pare w drodze.

I userow tez zreszta. O statach bylo pare komentarzy wyzej.

>Nie daramatyzujesz aby zbytnio?

Znasz moze cala sytuacje? Pogadajmy kiedys przy piwie, z liczbami, papierami itp. Zobaczymy kto dramatyzuje. :)

>Do czego potrzebny? Z Twoich obserwacji wynika, zę po waszym odejściu wszystko się sypie i idzie ku nieuchronnej zagładzie :-)

Potrzebny do tego, zeby sie nie dawac kiwac, wykorzystywac. W sensie, ze robisz kupe rzeczy, a ktos nie dosc ze ma z tego kase to jeszcze ci utrudnia. Dlatego pare osob przestalo sie w to bawic.

I oczywiscie, ze po odejsciu paru osob wszystko sie sypie. Znaczy do tego zmierza.

Odejscie bylo potrzebne nam - bo tu sie nie dalo pracowac. Polterowi to nie bylo potrzebne, twierdze, ze mu to zaszkodzilo.

Pytanie "do czego potrzebny" w takim kontekscie jak piszesz jest nieco nierozsadne. Oczywiscie, ze odchodzac nie kierowalem sie dobrem poltera tylko swoim. Przeciez ciezko pracowac w takich warunkach.
20-05-2007 13:39
~nHu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tia :] zwłaszcza, że niektórzy wykazują objawy wybujałego ego :]
20-05-2007 13:40
starlift
Dziekuje za komentarz
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nastepne anonimy beda kasowane. :)

Dziekuje za zrozumienie, zalezy mi na merytorycznej dyskusji. :)
20-05-2007 13:45
iron_master
Fajna dyskusja :)
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jeśli chodzi o padanie Poltera, brak wieści i artów...

DnD trzyma się dobrze.
Warhammer ostatnio nawet konurs zrobił.
Monastyr ostatnio faktycznie coś przygasł. Podobnie jak sam system.
7th Sea jak Mon, ale to chyba głównie z tego powodu, że system jest u nas niszowy.
L5K w miarę regularnie dostarcza artów.
AFAIK bitewniaki ostatnio odżyły.
Gry PC padły, to fakt, tylko Jeremiath dostarcza regularnie wieści.
Książki działają, recki się wysypują regularnie.
Filmu nie odwiedzam.
Crystalicum chyba też już padł.
Planszówki całkiem nieźle sobie radzą.
Komiks ma repka;P
Karcianek nie dowiedzam za często, ale chyba nie jest tak źle.
WoD jest na dobrej drodze, w porównaniu do tego cy było jeszcze kilka miesięcy temu.
ZC IMO padł.
Kult od czasu do czasu dobrym artem zarzuci ;)
Ogólne... Mógłbyś Duce napisać jakiś art, żeby się nie czepiali;ppp
IMHO nie jest aż tak źle.

AFAIK oprócz sl i Sejiego odszedła część Kultu.

A ja nie bloguje (jak już to sporadycznie);P Może kiedyś arta drugiego napiszę, ale póki co mi się nie chce;P

A takie dyskusje trzebaby przenieść na forum - szybciej by licznik postów skakał;P
20-05-2007 13:46
kaduceusz
Ocena:
0
(+1) [troll]
> Pogadajmy kiedys przy piwie, z liczbami, papierami itp. Zobaczymy kto dramatyzuje. :)

To rozumiem :-)

> Pytanie "do czego potrzebny" w takim kontekscie jak piszesz jest nieco nierozsadne.

Przepraszam, rzeczywiście, przyjałem perspektywę serwisu, ale to dlatego, że tak się o niego troszczycie, nawet teraz :o)

iron_master
> Ogólne... Mógłbyś Duce napisać jakiś art, żeby się nie czepiali;ppp

Ciiicho, młoda krwi :-P A poza tym napisałem, tylko do dedekowego i czekam sobie na publikację ;-)
20-05-2007 13:54
starlift
Re:
Ocena:
0
(+1) [troll]
Hmm... Ty oceniasz subiektywnie, ja tez. Nie wiem jakie masz porownanie, ja np. wiem, ze profil dzialu filmowego jest do dupy, zaczynajac na recenzji Rocky'ego a konczac na newsach z adnotacjami o stracrafcie 2.

Ksiazki - newsow ilosc jest marna, wystarczy zajrzec do konkurencji. Jakosc recenzji tez podobno spadla, ale to moze byc tylko plotka. Bazy danych tez juz chyba nie sa rozwijane, a redaktorow obrabijacych teksty jest ponoc coraz mniej.

Planszowki imho tez sredniaco, zero newsow z zagranicy na przyklad, tak jak w rpg, a polter to bylo jedyne miejsce w sieci, gdzie takie newsy byly. 11 recenzji w tym roku, w tym 6 w styczniu. To sa dla mnie obiektywne dane.

Co do reszty dzialow, mozna zrobic audyt. Mozna oblookac statystyki. Na pewno nie jest tak rozowo.

Zreszta moze i utrzymywany jest stan sprzed paru miesiecy, co wykazuja skaczace w gore i w dol statystyki. Natomiast ja mowie o tym co bedzie, kluczowy bedzie przyszly rok szkolny. Jesli redakcja nie zmieni podejscia to polter jeszcze bardziej zblizy sie do vki sprzed roku, czy dwoch, gdzie nie bylo koncepcji. Wszyscy mowili, ze sa super, a tak naprawde cala siec sie z nich smiala.

Co do odchodzacych osob, z glownych osob odeszlo pare, z szeregow tez pare. Pare innych sie zastanawia, albo po prostu nic nie robi. U dalszych spada znaczaco wspracie dla dzialan "gory". I nie mowie tylko o ludziach z kultu.
20-05-2007 13:55
iron_master
Re:
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Duce
A poza tym napisałem, tylko do dedekowego i czekam sobie na publikację ;-)
DnD? OMG, chyba nwet przeczytam;P;)

@sl
Planszówek nie śledzę na bierząco, więc możliwe, że masz rację.
Nie powiedziałem, że jest różowo, powiedziałem (a raczej napisałem;P), że nie jest tak tragicznie. Z obserwacji różnych serwisów wnioskuję, że każdy ma czasami swój "zły czas". Pytanie, czy udaje się z tego wyjśc obronną ręką.

P.S Jeśli tak Ci żal, zawsze chyba możesz wrócić, nikt Ci nie zabrania ;)
20-05-2007 14:01
starlift
Re:
Ocena:
0
(+1) [troll]
Jasne ze mi zal, i jasne, ze mi szkoda. I jasne, ze nie wroce. Warunki pracy tutaj sa zenujace i o tym juz pisalem wielokrotnie. Odszedlem z powodow jasnych i wyraznych, od tamtego czasu w tych samych kwestiach jest jeszcze gorzej, nie ma do czego wracac.

Duce, to ze sie wypowiadam jest chyba wyrazne - zalezy mi. Nie po to pracowalem tu 6 lat, zeby paru kolesi bez wizji popsulo wszystko. To, ze sam tu nie robie, nie znaczy, ze nie kibicuje serwisowi jako takiemu. To w jakiejs tam czesci moje dziecko i chcialbym by przetrwalo, by mogl kiedys powiedziec, ze przyczynilem sie do tego czy tamtego w poczatkach serwisu. I zebym sie nie musial wstydzic.

A na razie zal dupe sciska, jak czytam zanujace teksty, stare newsy, jak widze jak traktuje sie tu ludzi, jak patrze na cudowna stopke: "Linkor.pl Linkor.pl Linkor.pl Linkor.pl Linkor.pl".
20-05-2007 14:19
~Sahar

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
> DnD trzyma się dobrze.
Podłączenie forum oznacza, że dział oferuje wartościowe artykuły? :|

>Warhammer ostatnio nawet konurs zrobił.
Dział robi konkursy a poza tym niewiele więcej.

>L5K (...)
Weź mnie nie rozśmieszaj tymi artami.

>bitewniaki ostatnio odżyły.
Trup nadal porusza dłonią, dobrze zrozumiałem? Chyba nie pamiętasz jak kiedyś doskonale prosperował ten dział.

>Gry PC padły
Tak to bywa, gdy zatrudnia się ludzi, których Valkiria wyrzuciła z redakcji.

>Filmu nie odwiedzam.
Jedyny dobry dział na p-serwisie. Brawo.

Reszta wypowiedzi - słówko czasem i oznaczki życia znaczą, że dział już nie istniej. Widziałeś jak to robi Valkiria? Jak jest artykuł "co jakiś czas" lub wcale to dział zostaje odłączony w cholerę, a nie mówi się, że wszystko ok, tylko trochę brakuje czasu.

Nie żebym czarno to widział, ale ten serwis od dawna chyli się ku upadkowi. Momentem przesądzającym była rezygnacja Sejiego i koniec udzielania się ze strony Drakera. Pamiętacie jak było kiedyś? Polter to była zwarta społeczność, która potrafiła razem pracować i była dumna z noszenia P-koszulki. Teraz... Po prostu serwis, który co jakiś czas dodaje artykuł i zanewsuje, a którego odwiedza się wyłącznie, by poczytać bloga.
Polter stracił pozycję serwisu kojarzonego z danymi ludźmi i daną polityką. Kiedyś był twardym facetem, który nie bał się w mocnych słowach określić swoich poglądów, nawet jeśli były mocno kontrowersyjne. Jeżeli chciałeś wyrazić swoją opinię to robiłeś to felietonem, np. Moje narzekanie Sejiego i koszulka Mony. Teraz jest bezpłciowym embrionem, którego opinią rządzą moderatorzy i garstka ludzi, która ma z tego wszystkiego jakieś profity.
20-05-2007 14:20
Szczur
@Kastor
Ocena:
0
(+1) [troll]
Cóż, widzę że merytoryki nie uświadczę, tylko pusty śmiech, więc będziemy mogli zakończyć dyskusję.

No i?

Widzę, że trudno ci przychodzi przeczytanie co napisałem.

Ale jadąc po mnie, jako osobie decyzyjnej, forjorinformejszyn.

Tak, tak, oczywiście.

Co do plotki - cóż, przykro mi, że jesteś tak kiepsko zorientowany.

Po prawdzie, miał nie iść w ogóle, zignorowałem go umyślnie.

Bloodlines: The Chosen, o których też nie ma newsa na Polterze od dobrych 10 dni, również nie miały iść? Czy może to 1-2 dniowy brak netu?

Konkret do którego mogę się odnieść, albo "Kłamiesz". [(c) WO]

Po pierwsze - też mogę przejść na takie i jeszcze bardziej obraźliwe cytaty jeśli bardzo czujesz potrzebę.
Po drugie - konkret masz powyżej aktualny, wcześniejszych szkoda czasu mi szukać.

No comment. LOL.

Cieszę się, że peany tak szybko się zakończyły.

Czekam, aż wreszcie zrozumiesz, iż ilustracja nie jest integralną częścią artykułu.

Zwłaszcza dotyczy sytuacji, gdy były zamówione wcześniej do artykułu. Oczywiście. Bo lepsze dwa newsy niż jeden.

"Kłamiesz." [(c) WO] Skoro jedynym zarzutem wobec karty jest jej "niezwykle dopieszczona forma", to co napisałeś?

Zajrzyj powyżej i przeczytaj co napisałem. Przy karcie również.

Rozumiem, że jeśli developerzy pokażą screeny z brzydkiej bety gry, gdzie tylko efekty dymu i wody (tutaj: przekład) są zrobione w 100%, to nie szanują odbiorcy?

LOL
Zapoznaj się najpierw z branżą a potem gadaj takie głupoty. Jakbyś podał tłumaczenie terminów to by było OK, a zrobiłeś kiepską kartę.

W miarę potrzeb, tak.

Widzę, że nie zrozumiałeś słowa pisanego. I tak przy każdym kolejnym artykule pojawiają się błędy. Z prozaicznej przyczyny, że redagują je osoby o niewielkiej znajomości nwodu.
Albo Tobie nie chce sie sięgnąć do podręcznika podczas redakcji, jak ostatnio, bo to za dużo wysiłku.

Pardon? :)

Czego nie zrozumiałeś?
Tego, że korektor merytoryczny nie dostał tych tekstów? Czy tego, że błędy są w każdym kolejnym artykule ostatnio?

Gdybym był w stanie dorwać Vestego na komórkę / GG (a nie byłem w stanie od jakiegoś czasu, może przypadek?), byłoby inaczej. Byłoby też inaczej, gdyby Veste wywiązywał się z przyjętych na siebie obowiązków - Dyscyplin dla pierwszej z linii krwi autorstwa Kuby nie dostałem do dzisiaj.

Na szczęście reszcie świata cały czas udaje się spotkać/złapać na GG/ komórkę Vestego i nie stanowi to żadnego problemu. Wystarczy zadzwonić więcej niż raz.
Co do Dyscyplin - nie dziwię mu się, o ile pamiętam jak były napisane. Wiem, że miał postępy, ale pewnie nie dał rady jeszcze napisać wszystkich od nowa, żeby się do czegoś nadawały.

Nieznajomość. Podstawki. Moja. ROTFL.

Cóż, aronii na pewno nie zauważyłeś. No chyba, że uważasz nagle, że znasz podstawkę doskonale?

Czy też masz na myśli ten o tym, by w miarę możliwości arty wyglądały podobnie (formatowanie statów) do podręczników?

Może o tym.

To chyba tobie coś się pomyliło.

Chyba nie.

Należy je tylko uzupełnić mechanicznie.

Najlepiej przed publikacją, no ale wtedy przecież nie byłoby co wrzucić. Więc należy dać niekompletny, nie pasujący do świata artykuł.

No comment. Parsk.

Zabolało, bo Gruszczy wbrew Twoim inicjatywom nie poczuł się przezemnie śmiertelnie urażony?

Bogu dzięki, jeszcze tak.

W tym się zgodzę, tylko niestety jest to in minus.

Niechybnie ilości powracających użytkowników. LOL.

Niechybnie warto zapoznać się z tematyką.

---

A co do odchodzących osób to Seji i starlift zdecydowanie nie byli pierwszymi. Parę osób naprawdę wartościowych dla serwisu (tzn. wkładajacych dużo pracy) odeszło wcześniej.
20-05-2007 14:37
iron_master
@Sahar
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Podłączenie forum oznacza, że dział oferuje wartościowe artykuły? :|"
W tym miesiącu ukazało się 7-8 artów. Uważasz, że mechanika konfliktów społecznych, materiały settingowe, recka podręcznika, miejsce na przygode, art o światotworzeniu są niewartościowe? W takim razie co jest?

"Dział robi konkursy a poza tym niewiele więcej."
Nie odwiedzam super często, ale wydaje mi się, że robi co nieco, a tylko ostatnio zapycha miejsce na arty pracami konkursowymi. Zreszta mam podejrzenia, że zorganizowanie konkursu z nagrodami to znowu nie jest taka łatwa rzecz.

"Trup nadal porusza dłonią, dobrze zrozumiałem? Chyba nie pamiętasz jak kiedyś doskonale prosperował ten dział."
Na Polterze jestem od lat dwóch, bitewniaki odwiedzam sporadycznie. Wiem, że jakiś czas temu tam nie było prawie nic. Teraz AFAIK są plany utworzenia działu DnDM

@sl
Powodów Twojego odejścia nie znam, kiedyś próbowałem się wczytać, ale wyszło jakoś tak tajemniczo. Jak do tej pory wiem, że tu się pracuje żenująco. Nie potępiam, nie polemizuję bo napisałem jednego arta i większej pracy tu nie zaznałem, więc możliwe, że istotnie tak jest, nie mi to oceniać. Całkiem możliwe, żę powodów innych nie doczytałem, mój błąd. Ale nie chce mi się w to wnikać. Twoje prawo, nic mi do tego. Tylko trochę dziwnie wygląda sytuacja, kiedy krytykujesz (w wielu wypadkach słusznie), a pomóc nie chcesz. Ale to ostatnie zdanie to tylko IMHO.
20-05-2007 14:54
Ghost
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Starlift
Planszowki imho tez sredniaco, zero newsow z zagranicy na przyklad, tak jak w rpg, a polter to bylo jedyne miejsce w sieci, gdzie takie newsy byly. 11 recenzji w tym roku, w tym 6 w styczniu. To sa dla mnie obiektywne dane.
Bzdura proszę szanownego Pana.
Po pierwsze - newsy z zagranicy są umieszczane. Fakt, że obecnie tego nie robię, jednakże mam na głowie magisterkę i obronę a więc moja aktywność pomimo dobrego początku musiała się zmniejszyć.
Po drugie - Polter nie był jedynym serwisiem publikującym newsy z zagranicy (jeśli chodzi o planszówki). Za czasów mojej bytności na Wrotach - newsy takie ukazywały się regularnie. Paradoks - kwiatosz umieszcza newsy z zagranicy również dosyć regularnie.
Tak więc coś ta Twoja analiza rynku lekko szwankuje.
20-05-2007 14:56
~Sahar

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Prawde mówiąc drogi Szczurze, to wartościowe osoby średnio się liczą w porównaniu z ikonami tego serwisu (byłymi) - to właśnie Seji, Draker oraz Starlift byli ważnymi osobami.

A Ty Szczur to kto jesteś? Czy uważasz, że gdybyś odszedł z poltera fandom by chociaż zauważył ten fakt, nie mówiąc o mrugnięciu? Flejmujesz się jakby od Ciebie zależał ten serwis, a tak na prawdę to kimś w sensie mediów jesteś tylko dla redakcji i tych, co Cię czytają.
Odejście nołłana znaczy nic, odejście fejmusa - upadek.
20-05-2007 14:57

Strony:  [1]  [2]  [3]  [4]  [5]  »






Sklep z grami

Działy bloga

Ostatnie notki na blogu

Aktywność użytkownika

Blogują

30 VII :: rdo :: organizowanie sesji (4)
29 VII :: oddtail :: Sesja zaraz z rana, a natchn... (3)
29 VII :: amnezjusz :: Brak słów (3)
29 VII :: chimera :: Czarownik. Przygoda. (0)
29 VII :: Alice Mae :: Pola Elizejskie (1)
29 VII :: Burko :: Disciples III: Spalony kotlet... (5)
29 VII :: oddtail :: Szperacz (1)
29 VII :: ROL :: SZPERACZ wyszukiwarka graczy (30)