Imię i nazwisko: Tomasz Pudło
Dołączył(a): 2004-02-11
Urodzony/a: 28-10-1983 Miasto: Lublin
O mnie
Pracuję w przetwórstwie tworzyw sztucznych. Mieszkam w Lublinie z żona Kasią. Czytam (jak ma dobry tytuł), oglądam (blockbustery, alternatywę i dziwadła), słucham (ducze na last.fm) i gram (plansza, pecet, erpegi), a czasami zdarza mi się coś skomentować.
Linki:
Moja erpegowa historia.
ScenariuszScheda, wyróżniony w Pucharze Pirata 2006.
Scenariusz Bitwa na mokradle Roasz - współzwycięzca Quentina 2007 (w GP#22).
ScenariuszShane on you, brothers!, który zajął drugie miejsce w Quentinie 2006.
ScenariuszMaska, który zajął drugie miejsce w konkursie bissel.pl (2006)
Raporty z mojej Eberronowej kampanii [zamieszczane na forum poltera].
Zbiór recenzji podręczników do EarthDawna na ed.pl [większość mojego autorstwa].
Aktywność
Komentarzy: 2023;
Postów na forum: 2465;
Punkty w tym miesiącu: 53;
Punkty w sumie: 5599;
W tym wpisie skupię się na skrótowym opisie dwóch następnych sesji mojej palantirowej kampanii. Rozegraliśmy je wieki temu, więc prawdopodobnie pamięć będzie mnie zawodzić, ale głównie chodzi o pokazanie jak daleko odeszliśmy od oryginalnej fabuły i jak zmieniało się moje podejście do prowadzenia kolejnych sesji. Krótko mówiąc – wpis tylko dla czytelników poprzednich raportów.
Sesja piąta – Dwór Kuglarzy
Drużyna:
Frealof, Halin i Furin – jadą do Dworu Kuglarzy tropem tajemniczego Vakrosa
Vakros – podróżuje do Dworu Kuglarzy z bardem Turiborem. Gracze wiedzą, że spot... Czytaj dalej
We wrześniowym numerze Rebel Timesa ukazał się felieton Bartosza 'Finna' Kubery, organizatora Megakonkursu. Kiedyś aktywnie komentowałem Megakonkurs, dziś napiszę kilka krótki słów w komentarzu do felietonu.
1. Lepiej późno niż wcale
Megakonkurs skończył się grubo ponad pół miliona minut temu. Cieszymy się, że jego organizator postanowił być twardy i przełamał traumę wywołaną przebiegiem konkursu, nawet jeżeli zajęło mu to tyle czasu.
2. O minimalizacji strat
W felietonie czytamy:
„Chcąc nie chcąc, stałem się instytucją charytatywną – za napisanie podręcznika, który nigdy nie ... Czytaj dalej
No i gruchnęło. Od dawna można się było spodziewać, że FFG coś tam z Warhammerem fabularnym majstrują, ale dla wielu informacja o wydaniu trójki to może być prawdziwy szok. Ja, tak po prawdzie, nawet nie zdążyłem za bardzo nasycić się drugą edycją, a tu już trzecia na horyzoncie. Gdyby nie ta zaporowa cena, to może nawet skusiłbym się na ominięcie dwójki i prowadzenie od razu na trójce. Albo może zasady z trójki a przygody z dwójki? Trochę ich nam jeszcze jako drużynie do rozegrania zostało, a liczę tylko oficjałki.
Pozostaje czekać i zobaczyć jak to wyjdzie w praniu i czy mechanika, nie daj ... Czytaj dalej
Rozegraliśmy dotychczas sześć sesji i wygląda na to, że co sesję mechanika ulegała mniejszym lub większym przeobrażeniom. Dyskusje nad zmianami stały się niemal elementem przedsesyjnego rytuału. Nie ukrywam, że są dla mnie całkiem kształcące i pozwalają skonfrontować moje własne „co chcę zrobić z tą mechaniką” z graczowym „żeby mi się dobrze grało trzeba zmienić to a to”. Kilka takich zmian pokrótce omówię, a potem weźmiemy się za ogólniejsze okołoautorkowe przemyślenia.
Oczka. Forsowanie testów jest wyróżnikiem tej mechaniki, kwestią sporną było jednak jak graczy do t... Czytaj dalej
W poniższym wpisie historia pierwszej z trzech sesji Wstęgo-MERPa, które rozegraliśmy na przestrzeni ostatniego miesiąca. Powinienem je spisywać na bieżąco ale albo mi się nie chciało, albo nie miałem czasu :P W efekcie niektóre sceny mogą wyglądać ciutkę inaczej w raporcie niż na sesji, mogłem też ze dwie rzecyz lekko podkolorować w stylu: „ja chciałem żeby to tak wyglądało na sesji, ale w sumie nie wiem jak wyszło”. Tak czy owak, enżoj :-)
Na zdjęciu obok Hotel Spirit w Bratysławie, w którym miałem okazję kiedyś przez prypadek nocować :-)
Sesja czwarta: Po drugiej stronie tęc... Czytaj dalej
Kolejny wpis o mojej kampanii w realiach Śródziemia na domowej mechanice. Najpierw skrót wydarzeń, a potem trochę komentarzy plus rozważania o zasadach walki.
Sesja trzecia – pogranicze w ogniu
Postacie:
Frealof – młody dyplomata z Rohanu
Halin – hardy krasnolud, rzemieślnik i poszukiwacz przygód
Furin – krasnoludzki bard i znany wojownik
Sesja rozpoczyna się proroczą wizją krasnoluda Halina. Widzi on jak jego przyjaciel, Rohirrim Frealof prowadzi swoich ziomków ku samotnej wiosce na stepach Rohanu. Niestety, młodzieniec nie widzi skrytego w wiosce Uruk-hai, k... Czytaj dalej
Patrz też:
Wstęga i Palantir
Wstęga 0.2
Walka we Wstędze
Na początek chciałem napisać, że rzadko kiedy do czegoś w erpegach wracam. Chciałem, ale się zadumałem nad ostatnim półroczem grania – nie dość, że grałem znowu w Warhammera (w drugą edycję i jako gracz, ale wciąż), to gram z Tomkiem Sokolukiem, z którym rozgrywaliśmy nasze pierwsze erpegowe sesje. W sumie wychodzi na to, że rozpoczęta właśnie kampania o palantirach jest końcowym etapem moich erpegowych powrotów (do mistrzowania, do klasycznych erpegów etc.)
Z drugiej strony raczej mi się nie zdarza, żebym dwa razy prowadził cudz... Czytaj dalej
Wiadomo – rzadko zdarza się sesja fantasy, na której nie wypruwa się flaków, nie obcina głów i nie śmieje nad ciałąmi wrogów. Stąd i zasady walki są zazwyczaj najbardziej rozbudowaną częścią fantasy erpega. Poniżej obecny stan rzeczy.
Jako ilustracja do tego wpisu posłużyła inna wersja karty postaci do Wstęgi, sporządzona przez Tomka, wykorzystująca jako podstawę kartę Johna Harpera do In a Wicked Age. (Dodałem tylko fioletowe tło, żeby było wyraźniej widać.) Plan jest taki, by na drugiej stronie tej karty była mapa Śródziemia, na której będą wpisywane jednozdaniowe podsumowania sesji o... Czytaj dalej
OK, pierwsza sesja Palantira za nami. W poniższym wpisie:
rozpiska zasad Wstęgi, ale bez walkitrochę o tym jak się sprawdzają w praktyce
W następnym napiszę ciut o walce oraz o tym jak wyszła pierwsza sesja.
Wstęga – mechanika autorska
Wstęga ma być mechanika pomyślaną tak, by akcentować rozwój postaci a nie tylko jej statystyk. Centralnym punktem mechaniki jest karta postaci – zapis przemian, jakie przechodzi BG oraz kronika jego przygód. Zasadom najbliżej do FATE, pewnie kilka innych systemów tez pojawi się jako inspiracja dla poszczególnych rozwiązań.
Więcej o tym skąd taka ... Czytaj dalej
Wygląda na to, że znów będę prowadził dłuższą kampanię. Miałem od tego w ostatnich latach dłuższą przerwę. Na przełomie 2006/2007 miały miejsce ostatnie sesje mojego Eberrona na kaduFATE – bardzo fajnej kampanii, która niestety umarła śmiercią naturalną AFAIR z braku czasu na granie. Miałem potem długi okres grania w indiasy (póki mieszkałem w Krakowie), a po przeprowadzce do Lublina przestawiłem się na granie jako gracz w drugą edycję WFRP.
Popioły Middenheim poprowadzone przez Tomka ‘viagroma’ Sokoluka wyszły bardzo fajnie i dały mi dużo do myślenia. Postanowiliśmy jednak ... Czytaj dalej