19-05-2005 22:22

Zaginione Miasto

Indiana Jones 100 lat później
Autor: Tomek 'wiedźmak' Koślacz

Plotka głosi, że Marcinowi Blasze (autorowi niżej recenzowanego dodatku) tak spodobał się rejon postapokaliptycznej Florydy opisywanej w nationbooku Miami, że zaraz po jego ukończeniu rozpoczął pisanie minikampanii rozgrywającej się na tych właśnie terenach. Tak oto światło dzienne ujrzało Zaginione Miasto.

Niezbyt obszerna (52 strony) i dość tania (16 zł) kampania, według obietnic Wydawnictwa Portal ma zapewnić doskonałą zabawę w stylu Indiany Jonesa przez co najmniej dwie długie sesje. Gracze zostaną porwani w wir rywalizacji o zaginione naukowe dziedzictwo rasy nadludzi mierząc się z dziką dżunglą, zdradliwymi pułapkami, rzeszami przeciwników zwących się NAZIstami. Nie zabraknie też czarnych charakterów, idealnych do pokonania w heroicznych starciach. Dodając do tego mutantów, sekciarzy i ośrodek atomowy powinniśmy otrzymać dynamiczną mieszankę nawiązującą do najlepszych filmów przygodowych. Niestety, Zaginione Miasto nie jest tak doskonale.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Myślę, że większość niedoskonałości wyniknęła z szalonego jak na Portal tempa, w jakim dodatek był tworzony. Nie mówię o błędach korektorskich, bo te pojawiają się jedynie sporadycznie, lecz o śmiesznej wpadce w treści, dużym chaosie w podawaniu kolejnych informacji i delikatnej liniowości przygody.

Słowo o okładce. Efektowna i tajemnicza, prezentuje zagadkowe coś, ku czemu zbliżają się postacie graczy. Wilgoć lasów tropikalnych wręcz kapie z tej grafiki. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie wspomniane skradające się postacie, które najprawdopodobniej reprezentują graczy. Mogę się tego tylko domyślać, bo po mundurach i hełmach obstawiałbym raczej zwiad piechoty morskiej niż postapokaliptycznych awanturników.

Kampania jest niczym film przygodowy. Ma wiele zwrotów akcji i pojedynków z czarnymi charakterami. W tych kluczowych lokacjach autor pozostawia graczom dużą swobodę działania i możliwości wyjścia z tarapatów opisując konsekwencje dla np. czterech najbardziej prawdopodobnych rozwiązań. To, co w filmach zajmuje chwile i najwyżej kilka ujęć, czyli przejście od jednej istotnej lokacji do drugiej, w przygodzie zaczyna kuleć. By zachować oś fabuły nierzadko wymusza się na BG (bohaterach graczy) określone decyzje czy rozmowę z konkretną osobą. W takich chwilach grający z pewnością odczują, że w spokojniejszych momentach sesji tajemnicza ręka Mistrza Gry prowadzi ich ku określonej osobie, czy chcą tego, czy nie. Po prostu autor nie zostawia bohaterom innej możliwości, by zachować całość fabuły.

Wspominałem o chaosie w opisywaniu zdarzeń. Niestety, natkniemy się na niego przynajmniej trzy razy, zastanawiając się np. czy ten "zły" ma już zginąć, czy nie. Problem rozbija się o kolejność i wyszczególnienie najistotniejszych w danej chwili informacji, które układają się w logiczna całość dopiero po dwu- lub trzykrotnym przeczytaniu danej strony. Zdarzyło się, że odpowiedź na kluczowe dla MG pytanie znajduje się dwie strony dalej, poprzedzone nieistotnymi opisami czy tabelkami.

Podsumowując, Zaginione Miasto oferuje nam w miarę dynamiczną akcję okraszoną fabułą ciekawszą niż w większości kinowych produkcji. Kilka wymienionych wyżej błędów po chwili zastanowienia nie stanowi przeszkody w dobrej zabawie. Graczom w czasie poszukiwania tytułowego zaginionego miasta nie zabraknie zagadek i pułapek do rozpracowania, a także dopracowanych adwersarzy do pokonania. Osoby posiadające poprzedni dodatek do Neuroshimy - Miami, z pewnością będą miały wiele okazji do wykorzystania w czasie gry zdobytej w nim wiedzy o dzikiej Florydzie.


Tytuł: Zaginione Miasto
Autor: Marcin Blacha
Okładka: Tomasz Jędruszek
Ilustracje: Tomasz Jędruszek, Radosław Gruszewicz, Sławomir Maniak
Wydawca: Wydawnictwo Portal
Rok wydania: 2005
Liczba stron: 52
ISBN: 83-921612-4-6
Cena: 16 zł - Zamów w Rebelu

Ocena: 4 / 6




Waszym zdaniem...

Krakonman
Autor...
Ocena:
0
(+1) [troll]
...ma na imie Marcin a nie Michal
19-05-2005 22:37
wiedzmak
dzieki
Ocena:
0
(+1) [troll]
sila wyzsza poprawila glupi blad :|
19-05-2005 23:05
~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Słowo o okładce. Efektowna i tajemnicza, prezentuje zagadkowe coś, ku czemu zbliżają się postacie graczy. Wilgoć lasów tropikalnych wręcz kapie z tej grafiki. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie wspomniane skradające się postacie, które najprawdopodobniej reprezentują graczy. Mogę się tego tylko domyślać, bo po mundurach i hełmach obstawiałbym raczej zwiad piechoty morskiej niż postapokaliptycznych awanturników."

Na okładce są naziści w amerykańskich mundurach, któzy występują w przygodzie.


20-05-2005 09:14
wiedzmak
to mozliwe
Ocena:
0
(+1) [troll]
choc sam bym na to nie wpadl. Ale nadal uwazam, ze nie ma dla nich miejsca na okladce - sa za malo wymowni, nie z tej bajki.
20-05-2005 09:33
siwek-12
to jest dziwne
Ocena:
0
(+1) [troll]
to jest bardzo dziwne
06-07-2005 14:24

Komentowanie w tym dziale dostępne jest po zalogowaniu.
Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wygraj tablet!
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Blogują

28 V :: .M. :: Magia Pany (14)
28 V :: Vermin :: (BT) IQ Twist (0)
27 V :: zegarmistrz :: Jak czytać wypowiedzi PR... (9)
27 V :: cezarynight7 :: Aasimar (9)
27 V :: Bortasz :: Pieniądzę. Czy z tego powodu... (13)
27 V :: Amdir :: Krypta (10)
27 V :: zigzak :: Clarke, magia i RPG (164)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 553
Ostatni post: wisimito
avatar Odpowiedzi: 707
Ostatni post: Warag
Odpowiedzi: 12
Ostatni post: Joth
avatar Odpowiedzi: 46
Ostatni post: Aesandill
avatar Odpowiedzi: 561
Ostatni post: zigzak

Najaktywniejsi

avatar
1. AdamWaskiewicz
251 pkt.
avatar
2. Otai
150 pkt.
avatar
3. Bortasz
95 pkt.
avatar
4. earl
81 pkt.
avatar
5. chimera
75 pkt.
avatar
6. Planetourist
63 pkt.
avatar
7. rincewind bpm
55 pkt.
avatar
8. repek
43 pkt.
avatar
9. Scobin
36 pkt.
avatar
10. Andman
18 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook