» Recenzje » Polskie » Neuroshima: Skażenia

Neuroshima: Skażenia

Neuroshima: Skażenia
Skażenia to kolejny dodatek do Neuroshimy. Typowy dla tej linii wydawniczej format, jedynie 48 stron w czerni bieli i kilka całkiem porządnych ilustracji. Cena na okładce to 16 złotych. Niby niedużo, jednak książeczka ma również niewielką objętość. Warto się zastanowić, czy cena jest adekwatna do zawartości. Co zatem znajdziemy w środku?

Pierwszą część podręcznika zatytułowano: Zasyfiony świat. To zbiór krótkich gawęd w neuroshimowym stylu. Sprawdzają się jako zahaczki na sesje, aby wprowadzić w klimat graczy, lub po prostu jako fajne, postapokaliptyczne historie. Całkiem przyzwoity element, ale jeśli ktoś nie lubi luźnego snucia opowieści, może uznać pierwsze dziesięć stron za zwykły zapychacz. Rozdział wieńczy przegląd gaz-masek, który skwitować można krótko: im pełniejsza maska, tym lepsza. Logiczne, choć mało grywalne i pozbawione mechaniki.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Druga część to Przewodnik po strefach skażeń. Pod tą enigmatyczną nazwą kryje się specyficzny spis różnorodnego syfu oraz miejsca, w których występuje. Wszystko wzbogacono znanym z nowszych dodatków systemem oznaczeń ideogramami. Na przykład niebezpieczeństwa nocne oznaczone są księżycem i gwiazdkami. Znajdziemy tutaj zarówno skrócony opis, jak i mechanikę każdego skażenia czy pierwsze objawy zatrucia. Skażenia są różnorodne, system oznaczeń to genialna sprawa, a skrótowe ramki z symptomami dodają przewodnikowi fachowości. Przeszkadzać może mechanika. Widać, że panowie postarali się, by była w miarę łatwa w kontroli, ale sprzężona z głównymi zasadami. Faktycznie, gdyby patrzeć na nią pod tym kątem, wygląda znakomicie. Z drugiej strony w Skażeniach czuć, jak nigdy do tej pory, że mechanika Neuroshimy 1,5 to już mało grywalny zabytek. Nawet wielki fan, posiadający wszystkie dodatki, miałby problem z zapamiętaniem zasad (pojawiają się odniesienia do różnorodnych podręczników), a dochodzą jeszcze kolejne, połączone z koszmarnym systemem kar procentowych (które, nota bene, procentowe są tylko z nazwy).

Ogromny plus za fachowe potraktowanie sprawy, plus za różnorodny, choć nienadzwyczajny katalog skażeń, minus za mechanikę. Jest jeszcze jedna drobna sprawa, która w odczuciu fanów tego uniwersum może być wadą dodatku. Owszem, występują gazy bojowe używane przez Molocha, skażenia pustyń czy ruin. Nie znajdziemy jednak czegoś specyficznego dla Missisipi czy Teksasu, bardziej konkretnych zarodników z Neodżungli. Mam wrażenie, że przewodnik ma być uniwersalny, przez co traci trochę specyfiki neuroshimowej. Podobnie trudno byłoby znaleźć tutaj nowe przewagi czy konkretniejsze dodatki, które mógłby wykorzystać gracz.

Ostania część to Przetrwaj zagładę z Morycem. To chyba najlepsza, a przynajmniej najbardziej fachowa, część podręcznika. Widać, że Portal zatrudnił jakiegoś speca, aby napisał skrótowy przewodnik po prawdziwych gazach trujących oraz innym szkodliwym, współczesnym syfie. Dowiemy się z niego, między innymi, jakie ciężkie metale można znaleźć w zrujnowanej fabryce, co robić, gdy niebezpieczne pyły dostaną się do płuc i jaki symbol na beczce powinien budzić w bohaterach grozę, a jaki chęć naciśnięcia spustu. Nie za długie, nie za krótkie, napisane neuroshimowym językiem. Znakomity dodatek, poszerzający wiedzę RPG-owca. Nawet jeśli niespecjalnie grywalny, to i tak ciekawy jako inspiracja czy pomoc przy tworzeniu opisu dla Mistrzów Gry ceniących symulacjonizm.

Podręcznik jest bardzo konkretny – oferuje sporo specjalistycznej wiedzy. Nowa mechanika wpisuje się w dotychczasową, różnorodne skażenia wydają się grywalne, a do tego otrzymujemy naprawdę wartościowy fragment w postaci informacji o prawdziwych gazach oraz substancjach szkodliwych i trujących. Wadą może być za wąskie potraktowanie tematu, brak spojrzenia z innej perspektywy i ściślejszego osadzenia w konkretnych miejscach, znanych z całej linii wydawniczej. Dodatek to przede wszystkim kompendium wiedzy dla MG. Może pomóc w uatrakcyjnieniu sesji, ale nie gwarantuje gotowych przygód, ciekawych wątków czy przeciwników. Mistrz Gry musi wiele wymyślić sam, inspirując się tylko podręcznikiem, by dodać konkretne motywy do sesji. Po lekturze mam uczucie niedosytu, choć jest to bez wątpienia przydatnik, który nieraz mnie zainspiruje.

Oceniane jako kolejny neuroshimowy dodatek, Skażenia okazują się jednym z lepszych i najbardziej potrzebnych. W dziesięciostopniowej skali zasługuje na 8. Patrząc na niego jak na materiał RPG-owy, to solidny, lecz niewybijający się ponad przeciętną podręcznik, godny 6 punktów w tej samej skali. Uśredniając oceny, Skażenia otrzymują mocne 7.

Dziękujemy sklepowi Rebel za udostępnienie podręcznika do recenzji.
7.0
Ocena recenzenta
6.17
Ocena użytkowników
Średnia z 12 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 9

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Skażenia
Linia wydawnicza: Neuroshima
Autorzy: Michał Oracz, Rafał Szyma, Zuzanna Wnuk, Marcin Karbowski
Okładka: Michał Sztuka
Ilustracje: Tomasz Górnicki, Mateusz Bielski, Agniszka Osipa, Piotr Foksowicz, Barbara Trema-Szyma
Data wydania oryginału: 2012
Wydawca polski: Portal
Miejsce wydania polskiego: Gliwice
Liczba stron: 48
Oprawa: Miękka
Format: 160 x 230 mm
ISBN-13: 978-83-60-525-38-8
Numer katalogowy: 20
Cena: 16zł
Tagi: Wydawnictwo Portal | Skażenia | Neuroshima



Czytaj również

Baniak Baniaka #12
Mistrzu, nie wykorzystuj graczy
Baniak Baniaka #11
Czy zabijać Bohaterów Graczy?
Świat Neuroshimy
Omówienie linii wydawniczej NS - część druga
Neuroshima Bestiariusz: Maszyny
Prosto z warsztatu Molocha
- recenzja
Zabić Szczura
Krótka wizyta w Sharrash
- recenzja
Neuroshima po jedenastu latach
Krótkie spojrzenie na linię NS

Komentarze Obserwuj


nimdil
   
Ocena:
+2
"Warto się zastanowić, czy cena jest adekwatna do zawartości?"

to zdanie chyba nie powinno mieć znaku zapytania chyba że autor poddaje w wątpliwość czy warto się zastanowić ... a chyba tak nie jest.

Nie rozumiem też tego końcowego rozróżnienia? Czy dodatki NS są tak słabe że Neuroshimowa 8 to RPGowa 6? Czy też dodatek jest istotny z punktu widzenia settingu ale RPGowo nie ma aż takiego zastosowania (odpowiednio 8 i 6) ?
30-11-2012 01:47
Marigold
   
Ocena:
+2
Znak zapytania done :)
30-11-2012 01:52
Aesandill
   
Ocena:
+2
@ nimdil
" się jednym z lepszych i najbardziej potrzebnych "

Jest tak istotny dla settingu. I bardzo się przyda każdemu neuroshimowcowi.

Natomiast RPGowo jest dobrym średniakiem (powyżej połowy skali). Grając w np. Fallout można sobie go sprawić, i nie płakać zawiedzionym.

Mam nadzieje że rozwiałem wątpliwości.
30-11-2012 10:17
nimdil
   
Ocena:
0
Poniekąd. Po prostu nie wiem czemu nie dostał 8 skoro zaniża go jego przydatność w grach innych niż NS.
30-11-2012 12:19
Aesandill
   
Ocena:
0
@ nimdil
Kwestia interpretacji :).
Tyle.

Ja osobiście (pomijając egzemplarz recenzencki który dostałem) kupiłem skażenia jako miłośnik postapo, a dopiero potem z sentymentu dla Neuro.

Ocena zawsze będzie w jakiś sposób subiektywna, po to wyjaśnienia i tekst całej recki.

Zresztą w mojej skali, 7 to wysoka nota.
30-11-2012 14:03
Kratistos
   
Ocena:
+1
A ja zupełnie inaczej oceniam wkład poszczególnych działów: trzecia część podobała mi się najmniej, druga najbardziej.

Swoją drogą to podoba mi się format książki- gdyby była to wielkie tomiszcze to pomysły przepadły by w gąszczu informacji. A tak książka idealna do poczytania w pociągu.

Całe rozważania: http://aperiodyksk.blogspot.com/20 12/08/skazenia-recenzja.html
30-11-2012 15:33
KFC
   
Ocena:
+2
Jeszcze rano średnia była coś koło 5.8, teraz już 7, powinno się to nazwać chyba "Efektem Aesandilla" ;-)
30-11-2012 16:55
Eliash
   
Ocena:
+2
Raczej po prostu Joker dał 10. Ciekawe dlaczego to zrobił XD
30-11-2012 18:43
Aesandill
   
Ocena:
+1
@ Eliash
Skrajne się równoważą :)
30-11-2012 18:46
KFC
    @Joker
Ocena:
+1
'Fanboj alert' ;)
30-11-2012 19:01
Eliash
   
Ocena:
+2
Fanboj czy człowiek Portalu? :P
30-11-2012 19:23
KFC
   
Ocena:
0
Już tropisz spiseg? :>
30-11-2012 20:12
Aesandill
   
Ocena:
+2
KFC
   
Ocena:
0
Dzięki za link, nie siedzę w NST więc nie wiedziałem że Joker to współautor poda.. :P
30-11-2012 20:54
Oglaf
   
Ocena:
0
Dla mnie dodatek jeden z najlepszych jakie miałem przyjemność czytać. Szczerze polecam go wszystkim zainteresowanym.
18-06-2013 12:19

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.