17-06-2005 21:02

Krew w ciemności

II część kampani Kamienie Zagłady
Autor: Ina 'Linka' Graj

Krew w ciemności Już pierwsze spojrzenie na okładkę mówi, z jakiego typu przygodą będziemy mieć do czynienia. Przedstawiona tam kolorowa banda orków galopująca na dzikach bojowych kojarzy się raczej z Warcraftem niż z subtelną intrygą. W tym wypadku pierwsze wrażenie jest trafne – ta przygoda to pozycja obowiązkowa dla fanów orków i wędrówek korytarzami pełnymi niebezpieczeństw.

Krew w ciemności jest drugą częścią (po Ogniu w górach) kampanii Kamienie Zagłady. Na starcie autorzy założyli, że część pierwsza została już ukończona. I faktycznie, trudno byłoby ten scenariusz poprowadzić samodzielnie. Celem przygody jest odnalezienie potężnego artefaktu – Kryształu Ziemi – ukrytego w krasnoludzkiej świątyni. Bohaterów czeka podróż przez Krainy Obłędu, spotkanie z orkami oraz wędrówki po podziemiach. Jest okazja, by poturlać kostkami, rzucić kilka czarów i spróbować podejść zielonoskórych mieszkańców świątyni. Rozczarują się jednak ci, którzy szukają rozterek moralnych i dużej ilości dramy.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Autorzy przygotowali scenariusz tak, by mogli go poprowadzić nawet niedoświadczeni mistrzowie. Podane zostały parametry większości szafek i stolików z dokładnością do 0,5 cm. Wszystkie lochy zaopatrzono w dokładne mapki. Przedstawiono wszystkie możliwe rozwiązania każdej sytuacji (choć nie jest ich wiele). Główny wątek ubarwiono dodatkowymi spotkaniami. Jednak ilość nie przechodzi w jakość. Po pewnym czasie irytujące staje się przedzieranie przez słupki parametrów i analizowanie niezliczonej ilości modyfikatorów do testów. Dla początkujących mistrzów może być to nawet pułapką, gdyż nie poradzą sobie z właściwym wpleceniem ogromnej ilości turlania w fabułę, co wpłynie na tempo przygody. Wątki poboczne, choć dokładnie opisane, nie zachwycają różnorodnością. Są to głównie spotkania z wszelkiej maści istotami chaosu. Na tle tej monotonii wybijają się pozytywnie nawet tak proste pomysły jak lawina w górach czy nagła zmiana pogody.

Irytujące jest też traktowanie graczy jak biedne owieczki, które z niczym nie potrafią sobie poradzić. Odnoszę się tutaj do fragmentów, w którym nakłania się postaci, by w ogóle ruszyły na poszukiwanie przygód.

Pewnym urozmaiceniem są zamieszczane u dołu niektórych stron fabularne aranżacje przygody, coś na kształt kilkunastolinijkowego opowiadania z dialogami. Pojawia się też jeden wyjątek z "naukowej" rozprawy o zwyczajach orków. Można się z niego dowiedzieć, czym jest "ogrowy grosz", a także przeczytać kilka rad dla współpracujących z zielonoskórymi. Niestety, wszystko zajmuje ledwo pół stroniczki. Szkoda, bo w tym dodatku odczuwa się brak szerszych opisów, które można by wykorzystać w innych przygodach. Nie ma też żadnych ciekawych rozwinięć mechaniki.

Na końcu znajdują się postaci, które gracze mogą wykorzystać. Są to te same postaci, które pojawiły się już w Ogniu w Górach, lecz z uwzględnieniem rozwoju profesji. Zaprezentowani tam bohaterowie idealnie pasują do rozgrywanego scenariusza. Zdziwiło mnie jednak, że nie ma wśród nich żadnej postaci kobiecej.

Na ostatnich stronach umieszczono też, jak we wszystkich scenariuszach, pomoce dla graczy. Wśród standardowych map i listów znalazł się dodatkowo model Kryształu Ziemi do posklejania i wycięcia. Niby drobiazg, ale miłośników wycinanek z pewnością ucieszy.

Szeroko opisano również działanie artefaktu stanowiącego cel przygody. Zapewnia on pewną kontrolę nad żywiołem ziemi. Autorzy zwrócili jednak uwagę, że jest to coś więcej niż tylko kosztowna zabawka. Piętno, jakie odcisnął na nim chaos, może objawić się zarówno przy rzucaniu czarów, jak i w najmniej oczekiwanym momencie. Ciekawe są też jego powiązania z Kryształem Ognia – bohaterem Ognia w górach.

Błędów w składzie i literówek nie naliczyłam wiele, co bardzo dobrze świadczy o polskim wydaniu. Dziwi mnie jedynie, że niektóre ilustracje (notabene wszystkie czarno-białe) powtórzono kilkakrotnie. Dodatek jest klejony, jednak nie ma przeszkadza to przy tak cienkiej książce – można ją z łatwością otworzyć w dowolnym miejscu.

Całość napisana jest językiem przystępnym, momentami pojawia się nawet humor. Nie można jednak oprzeć się wrażeniu, że Krew w ciemności to przerost formy nad treścią. Mapka świątyni, kilka spotkań z potworami i magiczny kawał ziemi to za mało na dobrą przygodę. Nie ma intrygi, zagadki, a rola Mistrza Gry ogranicza się do przedstawiania graczom wyglądu kolejnych pomieszczeń. Brak też tego lekko melancholijnego klimatu, który stał się w Polsce symbolem Warhammera.
Tytuł: Krew w ciemności (Blood in Darkness)
Linia wydawnicza: Warhammer FRP
Autorzy: Graeme Davis, Simon Forrest, Brad Freeman, Nigel Stillman
Tłumaczenie: Piotr Idzik
Okładka: Les Edwards
Ilustracje: Tony Ackland, Paul Bonner, Paul Campbell, Ian Cooke, Russ Nicholson, Adrian Smith
Wydawca: Games Workshop
Wydawca PL: Wydawnictwo MAG
Data wydania: 1990
Data wydania PL: 1998
Liczba stron: 80
ISBN-10: 83-86572-34-5
Oprawa: miękka
Wymiary: 205 x 285 mm
Cena: 12,00 zł




Waszym zdaniem...

~

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
orków, zielonoskórymi, itp. czy to przypadkiem nie były ogry?
20-06-2005 09:04
MG-maciek-joker
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dodatek niezly ale tytlko niezly!! a i tak masz racje to byly ogry!!
29-06-2005 17:10

Komentowanie w tym dziale dostępne jest po zalogowaniu.
Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Blogują

21 V :: de99ial :: Niekończąca się radioaktywno... (3)
20 V :: Squid :: Stara szkoła na jednej stronie (28)
20 V :: Szponer :: Wrażenia z Nocnego Festiwalu... (71)
20 V :: zigzak :: Moja idealna mechanika - Jaka... (58)
20 V :: repek :: Bayern Forever (29)
19 V :: Rysia777 :: Babskie Granie, sesja 2 (32)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 3
Ostatni post: nerv0
Odpowiedzi: 557
Ostatni post: Tequila Slammer
Odpowiedzi: 2
Ostatni post: gacoperz
Odpowiedzi: 526
Ostatni post: slann
avatar Odpowiedzi: 191
Ostatni post: Zireael

Najaktywniejsi

avatar
1. AdamWaskiewicz
237 pkt.
avatar
2. Otai
150 pkt.
avatar
3. Bortasz
95 pkt.
avatar
4. Planetourist
63 pkt.
avatar
5. earl
56 pkt.
avatar
6. rincewind bpm
55 pkt.
avatar
7. repek
39 pkt.
avatar
8. Scobin
36 pkt.
avatar
9. Andman
15 pkt.
10. Jade Elenne
6 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook