19-06-2009 23:42

Graj fabułą

Autor: 996
Redakcja: Mateusz 'Zsu-Et-Am' Kominiarczuk

Graj fabułą Przyznam, że byłem mocno nakręcony na Graj fabułą. Moim problemem jest masa pomysłów i luźnych scen, z których dość boleśnie idzie mi tworzenie całościowych przygód. Często utykam na etapie szkieletu przygody. Z jakichś powodów oczekiwałem, że w tej małej książeczce znajdę proste rozwiązanie. Nie dostałem go. To jednak nie przekreśla kolejnego portalowego almanachu, będącego solidną, choć nie rzucającą na kolana pozycją.

Głównym autorem książki jest Mateusz Zaród. Mój imiennik na 120 stronach jest intensywnie wspierany przez Ignacego Trzewiczka i Rafała Szymę. Pierwszy rozdział realizuje (wzorem Graj z głową) chwalebną strategię pisania rzeczy prostych i oczywistych. Dzięki temu, nawet jeśli seria Graj... nie zrewolucjonizuje warsztatu każdego MG, ma szansę stać się świetnym elementarzem początkujących prowadzących i sympatycznym usystematyzowaniem pewnych spraw dla pozostałych.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Pierwszy z pięciu rozdziałów to takie właśnie podstawy – autor wbija czytelnikowi do głowy, że przygoda jest dla graczy, a fabuła ma mieć miejsce dla ich postaci nie tylko na widowni. Postacie mają mieć motywację i nie można zakładać, że są jasnowidzami. Tylko tyle i aż tyle. Drugi rozdział nosi tytuł Błędy. Znowu plusik, bo potknięcia bardziej rzucają się w oczy, niż gdy MG "dogadza" grającym. Przeczytamy tu o powściągliwości w kwestiach realizmu i o tym, by nie zapomnieć się totalnie w kreowaniu swoich wypieszczonych potworów i BN-ów, którzy będą drażnić drużynę lub będą frustrująco "niezabijalni".

Wreszcie dochodzimy do rozdziału Piszemy przygodę. Kiedy przeglądam go jakiś tydzień po przeczytaniu, nie potrafię się przyczepić do niczego. Jest o tym, jak się zabrać za pisanie, jak powinna być zbudowana przygoda, skąd brać inspirację i co powinno się znaleźć w scenariuszu, a jednak po jego lekturze odczuwałem niedosyt. Zrzucę to na karb tego, że jest to kolejny solidny dział książki. Po nim przychodzi Twist and shout. W założeniu miał pokazywać techniki, które zwalą graczy z nóg, zaskoczą ich itd. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że nic w nim nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia ani nie urzekło – a to źle, bo właśnie coś takiego obiecywał wstęp do tej części. Ostatni rozdział poświęcono improwizacji – można o nim napisać tylko tyle, że jest krótki i nie porywa.

Mam jeszcze dwa zarzuty do tej książki. Pierwszym z nich jest typowa dla Trzewika autopromocja. Może niektórzy to lubią, ja jednak mam alergię na sformułowania w rodzaju: "Jak widać, technika jest super." Nie lubię tego – jeśli rzeczywiście jest super, sam to stwierdzę, a jeśli nie jest – wtedy wkurzę się na kawałek tekstu, w którym wciska mi się kit. Drugi to ponownie (po Graj twardo i Graj z głową) brak justowania, który w moich oczach jest zwykłym niechlujstwem.

Warto powiedzieć nieco więcej o wydaniu. Wybiórczy lakier na okładce robi milutkie wrażenie; książka jest ładna i nie chciała się rozpaść po jednym agresywnym czytaniu i kilkukrotnym przewertowaniu, więc nieźle rokuje (poprzednie tomy też dotychczas mi się nie rozpadły, więc powinno być dobrze). Cena – moim zdaniem znośna. Może nie nazbyt atrakcyjna, ale to nie beletrystyka na paperbacku, tylko niszowa książka dla garstki ludzi parających się mało popularnym hobby.

Powtórzę moją początkową opinię – w Graj fabułą solidne wypunktowano podstawy przygotowywania scenariuszy, błędy, których należy unikać, oraz wskazano serię trików, dzięki którym przygody mogą stać się lepsze. Niestety może pozostawić pewien niedosyt, bo doświadczonego MG ani razu nie chwyci za tyłek, ani nie spowoduje u niego opadu szczęki.
7.5
Ocena recenzenta
7.38
Ocena użytkowników
Średnia z 38 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 9
Mają w kolekcji: 33

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Graj fabułą
Linia wydawnicza: Almanach Mistrza Gry
Autorzy: Mateusz Zaród, Ignacy Trzewiczek, Rafał Szyma
Wydawca PL: Portal
Miejsce wydania PL: Gliwice
Data wydania PL: 2009
Liczba stron: 128
Oprawa: miękka
Cena: 35 zł




Słowa kluczowe:

Graj fabułą, Wydawnictwo Portal

Powiązane artykuły:

» Graj fabułą (recenzja - Scobin)
» Nowy Jork (recenzja - Morel)
» Prawo i Sprawiedliwość (recenzja - Morel)
» InSpectres (recenzja - 27532)
» InSpectres (recenzja - rincewind bpm)

Powiązane noty:

» Nowy Jork
» Honor & Krew
» Prawo i Sprawiedliwość
» Gladiator
» Graj trikiem

Powiązane wieści:

» Graj Trikiem w II kwartale 2010
» Dostępny 50. numer Gwiezdnego Pirata
» Bohaterowie NS narysowani
» Obrona Stonekill - kampania do NS Hex
» Rozszerz swojego mutanta


Recenzje użytkowników:


Jeszcze nikt nie napisał własnej recenzji. Możesz być pierwszy(a)...

Dodaj recenzję dodaj swoją recenzję

Waszym zdaniem...

Lgaard
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Pierwszy z pięciu rozdziałów [...] – Trzewik wbija czytelnikowi do głowy [...]" - to Trzewiczek jest autorem tego rozdzialu, czy Zarod?

"Zrzucę to na kark [...]" - karb?

A tak poza tym, to niezla recenzja. Tez mialem pewne nadzieje po tej ksiazeczce, moze troche powsciagne oczekiwania.
20-06-2009 00:35
Zsu-Et-Am
Ocena:
0
(+1) [troll]
O, a ten kark to skąd...? Dzięki, musiałem przeoczyć. Drugi fragment też minimalnie zmodyfikowałem - nie jest to chyba istotne.
20-06-2009 01:31
Feniks
Ocena:
0
(+1) [troll]
Zgadzam się z recenzentem. Książka jest dobrym poradnikiem bardzo chętnie przeczytałbym go tych 7 lat temu kiedy zaczynałem prowadzić ale w żadnym miejscu nie było ani jednego fragmentu, w którym pomyślałbym sobie "wow fajny pomysł, że też na to nie wpadłem, zrobię tak na najbliższej sesji". Dlatego ode mnie w skali szkolnej otrzymałaby solidną czwórkę z plusem, wszystko dobrze i na temat ale można było tam napisać znacznie więcej aby zasłużyć na piątkę.
20-06-2009 03:18
Chavez
Ocena:
+12
(+1) [troll]
Ale pomyslcie, ze znowu macie po 14-15 lat i zaczynacie z RPG. Dla takich osob te ksiazeczki to super sprawa, my mielismy MiMy i Portale, oni nie maja nic.
20-06-2009 08:08
Scobin
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@Chavez

W takim razie pytanie (nie znam na nie odpowiedzi): czy "Graj fabułą" trafi właśnie do takiego odbiorcy, o którym piszesz? Czy to do niego jest kierowane?
20-06-2009 10:02
Balgator
Ocena:
+1
(+1) [troll]
A ja niestety oceniam Graj Fabułą najniżej z pozostałych, dotychczas wydanych pozycji pod szyldem Graj...

Być może, z jednej strony, miałem największe oczekiwania w porównaniu do wcześniejszych książeczek; naprawdę chciałem odkryć w niej coś, czego wcześniej nie wiedziałem i nie potrafiłem... A tego po prostu nie odnalazłem.

Drugą sprawą jest naprawdę drażniący styl napisania Graj Fabułą. Jeżeli jeszcze mamy zjadliwy, typowy styl trzewiczka w wykonaniu samego Trzewika, to naśladujący go styl Zaróda czy Szymy po prostu nie wychodzi. Irytujące.
20-06-2009 11:07
Chavez
Ocena:
0
(+1) [troll]
@ Scobin
Nie mam pojecia. To chyba raczej pytanie do wydawnictwa, jak targetuja i gdzie reklamuja.
20-06-2009 12:12
Karczmarz
Hmmm
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Ale pomyslcie, ze znowu macie po 14-15 lat i zaczynacie z RPG. Dla takich osob te ksiazeczki to super sprawa, my mielismy MiMy i Portale, oni nie maja nic.

To czemu te wszystkie Graje... recenzują ludzie z nastoletnim stażem? Chętnie przeczytałbym recenzję jakiegoś 16 latka, który zaczął grac 1-2 lata temu.

Problem z początkami RPG jest trochę taki, że młodzi ludzie nie lubią za bardzo jak im się mówi co mają robic. Kazdy lubi zagrac po swojemu uważając ze jego styl jest najlepszy itp. A gdyby się okazało, że rady w almanachu są nie do wprowadzenia (dzieciak chce spróbowac ale nie wychodzi) to już nie za ciekawie.

Na pewno starszy odbiorca może z dystansem i refleksją podejśc do lektury, ale jak podejdzie napalony nastolatek? Ciekawy jestem
20-06-2009 12:14
Scobin
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Chavez

No właśnie. Zgadzam się, że to może być supersprawa. Są jednak dwie trudności:

1. czy ta książka w ogóle trafi do młodszych graczy i MG;

2. to, na co zwrócił uwagę Karczmarz (+1). Też bardzo chętnie przeczytałbym taką recenzję.
20-06-2009 12:35
~Miroe

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Drugą sprawą jest naprawdę drażniący styl napisania Graj Fabułą. Jeżeli jeszcze mamy zjadliwy, typowy styl trzewiczka w wykonaniu samego Trzewika, to naśladujący go styl Zaróda czy Szymy po prostu nie wychodzi."

Szymy nie znam, ale gdybyś kiedyś pogadał z Matim, wiedziałbyś, że nikogo w tej książeczce nie naśladuje. Taki jest jego własny styl wypowiedzi.

P.S. "Zaroda", nie "Zaróda".
20-06-2009 12:40
Feniks
Ocena:
+9
(+1) [troll]
Karczmarz a dlaczego nie miałaby trafić?10 lat temu każdy początkujący MG z wypiekami czytał MiM jak prawdy objawione teraz też na pewno MG są głodni wiedzy.

Czemu nie ma recenzji? No bo jak ktoś gra rok w RPGi to boi się napisać recenzję koło takich ludzi jak ZSu czy innych sław RPGowych. Plus nie ukrywajmy większość serwisów odrzuca recenzje słabe a styl 14-sto latka pozostawia jeszcze wiele do życzenia w porównaniu z stylem 25- latka.

Poza tym filmy dla dzieci też są celowane w odbiorcę w wieku 12-16 a recenzje piszą ludzie w naszym wieku i starsi.
20-06-2009 14:01
Ysabell
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Drugi to ponownie (po Graj twardo i Graj z głową) brak justowania, który w moich oczach jest zwykłym niechlujstwem.

Dzięki za ostrzeżenie.
I chwała niebiosom, że nie kupiłam żadnej z tych książek, bo by mnie chyba szlag trafił, jakbym to zobaczyła...
20-06-2009 16:54
Balgator
@Miroe
Ocena:
0
(+1) [troll]
Za to ja Rafała Szymę znam. W sumie to ja, w 95 roku, wprowadziłem go w "Arkana rpgowe" ;-) i wiem, że to nie jego typowy styl pisania...
20-06-2009 17:09
riotpunk
Ocena:
0
(+1) [troll]
Styl pisania, został wyznaczony przez pierwszy cykl serii, Graj Twardo Johna Wicka. W graj Głową autor pochwycił ten styl i moim zdaniem wyszło to bardzo fajnie. Co do samego Graj Fabułą, to jest podręcznik lepszy od Graj Głową, na pewno bardziej przydatny dla MG. Zdecydowanie polecam! Pozycja obowiązkowa dla kogoś kto ma ambicje prowadzić i budować scenariusze RPG.
20-06-2009 17:18
Karczmarz
Hmmm
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Karczmarz a dlaczego nie miałaby trafić?10 lat temu każdy początkujący MG z wypiekami czytał MiM jak prawdy objawione teraz też na pewno MG są głodni wiedzy.

Ja nie czytałem z wypiekami na twarzy i ze wszystkich moich znajomych z tamtego okresu tylko 1 czy 2 osoby je czytało z jako takim zainteresowaniem, cała reszta lała na MiMy ciepłym moczem uważając, że szkoda czasu, jeśli można sobie popykać.

Generalnie ja np. zacząłem czytywać takie materiały dopiero z czasem. Patrząc po średniej wieku wypowiadających się ludzi na serwisach można by odnieść wrażenie, że nie jestem odosobniony i że większość kręcących się tu osób swoje lata i swoje doświadczenie ma. Czy można na tej podstawie wysnuć wniosek, że skoro 14 latkowie nie dyskutują/komentują tekstów na serwisach, to być może wynika to z tego, że ich to jeszcze nie interesuje (RPG od strony teoretycznej zaczęło mnie interesować może w wieku 18, 19 lat)? A jeśli by tak założyć, to takie książki jak Graje... mogą nie trafiać tam gdzie powinny.

Oczywiście nie mam żadnych dowodów że jest tak jak mówię - ot taka myśl.

EDIT:

Albo inaczej... wątpię by Graje.. były skierowane do 14 latków, bo młodzi chłopcy w tym wieku rzadko czytują książki :P A już chyba bardzo rzadko czytują by się z nich czegoś uczyć, zapamiętywać, testować, sprawdzać itp. itd. Za to początkujący dorośli gracze? To chyba jest dobry target. Taki 20 latek który chce zacząć grać z pewnością wyniesie bardzo wiele z lektury.
20-06-2009 17:27
Scobin
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Duże +1 dla Karczmarza.

Niedługo sam zamierzam się zapoznać z książką. Na razie powiem tak: jeżeli rzeczywiście zawiera ona najważniejsze i raczej podstawowe informacje o prowadzeniu, to:

1. będzie to bardzo przydatna pozycja...
2. ...ale tylko wtedy, jeśli trafi do grupy młodych (stażem) MG i graczy.

Zatem podstawowym zadaniem Portalu byłoby wypromowanie książki z nastawieniem na takiego właśnie odbiorcę.

Czy tak się dzieje? Nie śledziłem internetu. Ale wydaje mi się, że tego rodzaju grupa docelowa nie jest nigdzie podkreślana.

EDIT: Do editu Karczmarza :) – dodałbym grupę "16-i-więcej-latków" (ha, podświadomie postawiłem granicę po gimnazjum), którzy grają już parę lat, ale głównie we własnym gronie. I dopiero teraz zaczynają się interesować także tym, jak grają inni.
20-06-2009 17:47
Ocena:
0
(+1) [troll]
Grupa docelowa chyba nie, za to reklam jest sporo. Chociażby na Rebelu. W społeczeństwie informacyjnym i komercyjnym trudno uniknąć reklam "Grajek".
20-06-2009 17:55
Scobin
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@Aureus

Reklamy są dobre! Niemniej chodzi o coś, co powie naszemu Odbiorcy Docelowemu: "Jeżeli nie zjadłeś jeszcze zębów na prowadzeniu – właśnie to jest książka dla Ciebie! Zobacz, jak Mateusz Zaród, MG od 1791 roku, opisuje najważniejsze umiejętności prowadzącego".
20-06-2009 18:44
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Problem z początkami RPG jest trochę taki, że młodzi ludzie nie lubią za bardzo jak im się mówi co mają robic. Kazdy lubi zagrac po swojemu uważając ze jego styl jest najlepszy itp. A gdyby się okazało, że rady w almanachu są nie do wprowadzenia (dzieciak chce spróbowac ale nie wychodzi) to już nie za ciekawie.

IMO to nie tak. Owszem - nie lubią, jak im się mówi jak mają grać, ale sami z własnej woli chętnie kupią książkę o tym jak to robić (co oczywiście nie oznacza, że się do tego zastosują).
21-06-2009 00:19
Aesandill
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Ja tam od małego RPGa chłonełem wszystko co z RPG zwiazane. Jak bym trafił na to 12 lat temu, kupił bym. Ale wtedy to ja miałem problem z kupieniem czegokolwiek o RPG. I tak 9 lat prowadziłem jako samouk, potem kupiłem pierwszy podręcznik (ZC).

Nie wiem skąd wniosek że młodzi chłopcy nie czytają książek? Kiedy miałem 14 lat czytałem sporo, wtedy miałem jeszcze mnóstwo na to czasu.
21-06-2009 12:20
Senthe
Ocena:
+6
(+1) [troll]
Mam 16 lat, erpegowczyni o stażu dwuletnim, prowadzę 12-, 13-latkom, a gram ze studentami. Aha - jestem dziewczyną. (:
Jakiś czas temu kupiłam/zdobyłam sporo MiMów i Portali. Bo to klasyka. Wchłonęłam... i nic. Wtedy nie czytałam chociażby Polteru czy innych portali ogólnoerpegowych, co okazało się błędem; ostatecznie nauczyłam się dzięki niemu i swojemu MG więcej, niż dzięki MiMom, które niekoniecznie skupiały się na interesujących mnie problemach (czytaj: były przeznaczone dla napalonych nastolatków, z którymi się nie identyfikuję, albo do zupełnie innych systemów, albo po prostu mi nie pasowały).
Co do serii Graj...
Tak naprawdę nie jestem pewna, czy chciałabym zapłacić te 35*3 złotych za kolejną garść porad, które być może do niczego mi się nie przydadzą (?). Gdyby były tańsze, może. Ale co jest tam takiego bezcennego, czego nie znajdę w necie, ewentualnie nie wypracuję w praktyce? Wolę grać i dyskutować z graczami, i ćwiczyć, i kombinować, i starać się, i być lepsza we własnym stylu (dość, o dziwo, niespotykanym).
Nie znaczy to, że nie przeczytałabym tych książek, gdyby wpadły mi w łapki, ale ponieważ jestem osobą oszczędną, przeżyję bez nich (:

Młodzi chłopcy czytają książki, ale większość z nich niekoniecznie chce poznawać teorię czegoś, co mogą praktykować, stąd Grajkami zainteresuje się raczej niewielu.

A tak swoją drogą, styl Trzewika zaobserwowany w Portalach (ja, ja, ja) po prostu odstrasza od lektury.
21-06-2009 13:11
Andre
Abstrahując od stylu, który można lubić bądź nie...
Ocena:
+11
(+1) [troll]
Jeśli ktoś gra/prowadzi 10 lat i więcej, jeździ na konwenty i czytuje artykuły w sieci, to *raczej* nie ma szans go niczym zaskoczyć. Co najwyżej można powtórzyć jakąś znaną i sprawdzoną przez daną osobę sztuczkę.
99% książek/poradników/podręczników będzie prezentowała treści już takiej osobie znane, ewentualnie będzie podejście z którym się nie zgadza, albo sztuczki, które mu się nie przydadzą. Po prostu stawiacie wysoko poprzeczkę, genialne i nowe rozwiązania są naprawdę bardzo rzadkie.
21-06-2009 14:25
Icon
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Generalnie wszystkie poradniki z jakiejkolwiek dziedziny są kierowane albo do początkujących, albo do średniozaawansowanych. Mi naprzykład często chce się śmiać, jak czytam na okładkach książek informatycznych, że pozycja jest skierowana do zaawansowanych użytkowników i PROFESJONALISTÓW. A jednak, mimo wszystko uważam, że takie pozycje powinny być recenzowane przez fachowców z doświadczeniem - oni bez problemu stwierdzą, czy dana pozycja jest wartościowa, czy to jedynie stek bzdur. To fachowcy z poziomu swojej wiedzy, są w stanie określić, czy zaproponowane w danej pozycji rozwiązania są tymi najlepszymi.
21-06-2009 20:40
Scobin
Ocena:
0
(+1) [troll]
Uzupełnię: moim zdaniem ocena fachowców jest ważna, to oni decydują, ale powinni się wesprzeć oceną "środowiskową".

Przykład: zasadniczą metodą sprawdzania funkcjonalności stron internetowych, jaką proponuje Steve Krug w swojej świetnej książce "Nie każ mi myśleć", jest...

...postawienie przed ekranem zwykłego użytkownika i śledzenie jego zachowań w kontakcie z wersją alfa projektowanej strony.

Ale też te zachowania są dopiero materiałem do refleksji dla fachowców pracujących nad stroną – nie chodzi o to, aby tracić głowę i zmieniać wszystko pod kątem danego "zwykłego użytkownika".

A ostateczną decyzję podejmują, no właśnie, profesjonaliści.
21-06-2009 21:44
Feniks
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Dlatego uważam, że recenzja MG od lat 10 jest lepsza niż recenzja MG od wczoraj bo ten drugi będzie się zachwycał swojego czasu był wysyp po Mimie na pozwalanie na wszystkie testy na zasadzie słynnej porady "wyrzuć 7 na k6 i możesz to zrobić" Część młodych MG podchwyciła i się podniecała, że fajne, starzy MG napisaliby po prostu "idiotyzm nie stosować" i byłby jasne czy coś jest przydatne czy nie.



21-06-2009 22:43
Scobin
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Feniks

Nie zmienia to tego, że warto poznać zdanie młodszych stażem, bo zapewne będą oni czytać "Graje" sami (bez oglądania się na to, co mają do powiedzenia bardziej doświadczeni MG).
21-06-2009 23:04
Savarian
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dla mnie Graj Fabułą jest najlepsze z całego cyklu ponieważ... jest tam mniej Trzewiczka. Nie chodzi mi o jego pomysły, ani nawet autoreklamę ale ogólną formę pisania (pozowaną na Wicka) Po prostu krew mnie zalewa jak czytam tekst, pseudo luzacki i "kumpelski" ale w grucie rzeczy strasznie sztuczny. Rozumiem luźną formę ale mnie odrzuca to co na stronach Graj... robi Trzewiczek. Wicka jakoś przełknąłem gdyż był pierwszy i uznałem "ok, to jego styl" Ignacy zaś naśladuje go nieudolnie i drażniąco.
Mateusz Zaród zaś, mimo, że widać podobieństwa w stylu pisania nie składa zdań w jakiś taki trudny do opisania, drażniący sposób. Kiedy poprzednie książki czytałem na zasadzie "przebrnij jakkolwiek przez tekst byle tylko wyłapać to co najcenniejsze" to Graj Fabułą czytałem z przyjemnością (kiedy już wreszcie zaczęły się rozdziały Matiego).
Cenię Trzewiczka za całokształt jego dorobku, za pomysły, które chętnie wykorzystuje i niezaprzeczalny wkład w rodzime RPGowanie. Jest naprawdę dobry. Gdyby jednak w cyklu Graj... przestał naśladować Wicka oraz odpuścił sobie autopromocję, byłby świetny...
22-06-2009 09:54
Ocena:
0
(+1) [troll]
Graj fabułą nie czytałem jeszcze, ale po powyższej recenzji na pewno po niego sięgnę, bo każda okazja do poprawienia swojego warsztatu jest dobra. I żałuję, że ta seria wychodzi dopiero teraz - kilka lat temu, kiedy zaczynałem mistrzować, chłonąłem wszelkie możliwe porady dla prowadzących. Niestety, nie było ich zbyt wiele.
23-06-2009 15:58
Savarian
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Trzeba było wertować stare MiMy i Portale ;) Duża część "starszych graczy" z nich uczyło się swoich pierwszych kroków w mistrzowaniu i giercowaniu.
23-06-2009 22:16
Ardavel
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Jako MG z dwuletnim stażem, muszę przyznać, że zakup Graj fabułą był zdecydowanie udanym. :) Lektura tej książki po części usystematyzowała moją, wyrywaną po kawałku z różnych źródeł, wiedzę, zaznajomiła mnie z technikami, których nie poznałem w swojej stosunkowo krótkiej erpegowej karierze i dała mi inspirację do pisania, której od dłuższego czasu poszukiwałem.
Podsumowując, nie żałuję wydanych pieniędzy i polecam, szczególnie wszystkim początkującym i średnio-zaawansowanym Mistrzom Gry :)
16-07-2009 22:56
~cebool

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Ja również mam 15 lat, ale przygodę z RPG zacząłem w 3 klasie podstawówki, gdy to zachwyciłem się D&D, które chętnie prowadzę po dziś dzień.
Dwa lata temu, gdy poszedłem do gimnazjum zacząłem znacznie poważniej interesować się też innymi systemami.
Pomimo, iż z eRPeGami stykam się od dobrych 5 lat (stykać się stykam, ale co ja z D&D ogarniałem w wieku 10, czy 11 lat to może lepiej nie wspominać...), polskie książki z serii „Graj...” (Wickowej niestety nie czytałem) robią na mnie więcej niż pozytywne wrażenie.
Co do samego „Graj fabułą” to jest to książka godna polecenia wszystkim (mój kumpel, który dopiero stawia swe pierwsze kroki w MG-kowaniu twierdzi, że książeczka wiele go nauczyła), ze szczególnym uwzględnieniem początkujących.
W porównaniu z „Graj z głową” jest dużo lepsza, a metody z niej sprawdzają się o wiele lepiej.
Większość porad wg. mnie średnio nadaje się do systemów typu WoD, ale do fantazy, czy post-apo, miodzik...
15-11-2009 23:27

Komentowanie w tym dziale dostępne jest po zalogowaniu.
Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Konkurs

Blogują

17 V :: zigzak :: T292 - czyli co lubiliśmy prz... (15)
17 V :: Aesandill :: Zdziczałe zombie, czyli mi... (12)
17 V :: Zireael :: Średniowieczne potwory mają... (8)
17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (10)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (19)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (25)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (5)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (24)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (18)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 37
Ostatni post: Grom
avatar Odpowiedzi: 525
Ostatni post: Zireael
avatar Odpowiedzi: 44
Ostatni post: Planetourist
avatar Odpowiedzi: 470
Ostatni post: nerv0
avatar Odpowiedzi: 54
Ostatni post: wisimito

Najaktywniejsi

avatar
1. Otai
150 pkt.
avatar
2. AdamWaskiewicz
121 pkt.
avatar
3. Bortasz
95 pkt.
avatar
4. Planetourist
63 pkt.
avatar
5. earl
56 pkt.
avatar
6. rincewind bpm
55 pkt.
avatar
7. repek
34 pkt.
avatar
8. Andman
15 pkt.
9. Jade Elenne
6 pkt.
avatar
10. Radnon
2 pkt.
» Więcej o punktach

Facebook