Eva: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

09-02-2012 12:45

O blogaskach (z bonusem w postaci przyczynku o odwiecznej wyższości f nad sf albo sf nad f)


O blogaskach (z bonusem w postaci przyczynku o odwiecznej wyższości f nad sf albo sf nad f)Nie jestem w stanie przypomnieć sobie jak odkryłam blogaski. Na pewno pierwszy raz o czymś takim jak blog przeczytałam dziecięciem będąc w Magazynie Gazety Wyborczej, maniacko kupowanym przez moich rodziców w czwartki ze względu na jolkę (krzyżówkę taką znaczy). Było to jednak w czasach raczkowania internetu - nie znałam jeszcze nikogo, kto miałby go w domu, zdaje mi się, że przynajmniej dwa lata dzieliły mnie podówczas od poniedziałkowych wypadów do kafejki internetowej (cztery złote za godzinę) z koleżanką. Ani ja ani pan Leszek K. Talko (bo zdaje się, że to on pisywał o sieci) nie mogliśmy się spodziewać tego, czym mogły stać - i stały się - blogi.

To musiało stać się późno, skoro udało mi się oprzeć pokusie prowadzenia własnego blogaska, zresztą nie miało szans stać się wcześnie, bo internet (dziewięćdziesiąt godzin w miesiącu za czterdzieści pięć złotych, na linii telefonicznej) trafił do domu naszego dopiero kiedy byłam w liceum - mój tata poza fascynacją informatyką (komputer w domu był wcześniej niż ja, siatki brył na matematykę w podstawówce musiałam robić w corelu i wiem jak wygląda windows 3.1) ma lekką paranoję i chwilę trwało nim te dwie siły doszły do jakiegoś kompromisu.

Tak czy inaczej odkryłam je. Może po prostu weszłam na onet i kliknęłam w "opowiadania", może szukałam jakichś portali literackich, w każdym razie odkryłam jeden z mroczniejszych zakątków internetu - i niezmierzone pokłady miłości do słabej literatury (jeżeli tylko nie jest wydana i nikt nikomu za nią nie zapłacił).

Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego jak tam jest. "Dostałam od niego pięknego żą kila" i wysyp Mary Sue najgorszego (najlepszego?) gatunku to nic w porównaniu z Harrym Potterem, który odkrywa, że jest serafinem, wychodzi za mąż (!) za Severusa Snape'a, a kiedy się podnieci, produkuje brokat ze wszystkich trzech par swoich tęczowych (!) skrzydeł.

Nie zmyśliłam tego.

Inna sprawa, że w początkowej fazie tego nie było, moda na yaoi weszła chyba dopiero przy Tokio Hotel (ale za to z przytupem, bo to było incest yaoi). Wcześniej w większości spotykało się historyjki z gatunku "przeczytałabym sobie coś takiego, ale nie mam pod ręką to sobie napiszę". Wiecie, księżniczki, przepowiednie, przygody, takie trochę erpegie w wersji masturbacyjnej, biorąc pod uwagę, że zwykle imię Głównej Wspaniałej Bohaterki było jednocześnie nickiem autorki.

Dzień, w którym poczułam historyczny przypływ znudzenia przyszedł po latach. Znaczy, naprawdę latach. Siedmiu czy coś koło tego. I nie było to znudzenie blogaskami, to było znudzenie ogólne. Nie miałam pojęcia co ze sobą zrobić, pomyślałam więc "to ja wam teraz dzieci pokażę" i zaczęłam pisać prościutką historyjkę fantasy i udawać nastolatkę. Nawet blogaska miałam w kategorii teen.

Kiedy prościutka historyjka fantasy doszła do połowy czwartego tomu zorientowałam się, że trochę chyba przegięłam, zwinęłam blogaska (z bólem, bo prowadzenie blogaska ma swoje plusy) i miałam spokój na jakiś czas. A po jakimś czasie (dwóch latach konkretnie) zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Jakiś obcy człowiek napisał do mnie maila, pytając co z Niepamięcią (tak się nazywał blog). Jakaś obca laska widząc mojego nicka zapytała czy ja to ja od Niepamięci. Moje ego wyło, że jest głodne. I w ogóle.

Usiadłam więc, pomyślałam, wzięłam z głowy jeden światek, który się na blogaska nadaje i stwierdziłam, że coś w nim napiszę. Tym razem trochę inaczej, to znaczy, bez udawania że jestem nastolatką i tego całego dystansu i nieprzyznawania się i w ogóle, no bo na litość, piszę tak, że da się to czytać. A że setting jest fajny, chciałabym mieć jakichś innych czytelników niż szalone szesnastki piszące o Malfoyu, który liże Pottera za uchem, a do tego światek jest wspomnianym w tytule przyczynkiem do dyskusji „science fiction vs. fantasy”, to po raz kolejny zrobiłam ten paskudny numer z napisaniem notki na polterze tylko po to by na jej koniec wkleić linka ;) Toteż proszę: http://widsee.bogspot.com (ciekawe czy link zadziała tym razem). Odcinki są krótkie bo nie wiem jak Wy, ale ja mam małą odporność na czytanie z monitora, za to pojawiają się często (aktualnie codziennie), bo szybko piszę i nie lubię spać. Komcie tylko dla zalogowanych, bo jak pomyślałam co się będzie działo po tej wzmiance o Harrym i Malfoyu to stwierdziłam, że może jednak ograniczę. Nie żebym nie wierzyła w możliwości zalogowanych w tym względzie, ale jednak ;)

EDIT: Chciałam z tego miejsca po raz kolejny wyrazić ciepłe uczucia w stronę polterowego edytora.

14
Poleć Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...


Strony:  [1]  [2]  [3]  »
Indoctrine
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Przyznam, że z psychologicznego punktu widzenia interesuje mnie czemuż to fanfiki odnośnie niektórych zjawisk popkultury są tak bardzo nasączone yaoi, dziwnym homoseksualizmem i to produkowanym głównie przez "pisarki" a nie pisarzy!

Opowiadania na fanfiction.net w których HP kocha się w Malfoyu albo Snape, są chyba liczniejsze niż te gdzie ma jakieś normalne relacje seksualne. Albo w dziale Władcy Pierścieni kto kogo najbardziej kocha? Oczywiście Legolas Araghorna (albo odwrotnie) a czasem Gimliego (tu już moja odporność psychiczna wymięka). Lepiej - nie raz w ciążę zachodzi...

Mimo tego, fanfiki są fajne. Niech jeden na tysiąc będzie dobrą literaturą, to już dobrze. Czasem wyda to plon :)
09-02-2012 13:04
nimdil
Ocena:
+2
(+1) [troll]
do zdania "nie zmysliłam tego" miałem nadzieję...
09-02-2012 13:06
nerv0
Ocena:
+2
(+1) [troll]
"Dostałam od niego pięknego żą kila" i wysyp Mary Sue najgorszego (najlepszego?) gatunku to nic w porównaniu z Harrym Potterem, który odkrywa, że jest serafinem, wychodzi za mąż (!) za Severusa Snape'a, a kiedy się podnieci, produkuje brokat ze wszystkich trzech par swoich tęczowych (!) skrzydeł.

szalone szesnastki piszące o Malfoyu, który liże Pottera za uchem

:O

Już za to masz u mnie polecankę. No i jak tak patrzę to chyba dobrze, że jednak nie mam internetu w domu. Nagłe przypływy wolnego czasu mogłyby się skończyć błądzeniem po różnych zakamarkach sieci i moja psychika poniosła by wtedy niepowetowane straty. :|

Dobra, oczywiście żartuję, dasz jakiegoś linka do tych fanfików? :D

Komcie tylko dla zalogowanych, bo jak pomyślałam co się będzie działo po tej wzmiance o Harrym i Malfoyu to stwierdziłam, że może jednak ograniczę. Nie żebym nie wierzyła w możliwości zalogowanych w tym względzie, ale jednak ;)

Naprawdę, nie trzeba było. :)
09-02-2012 13:11
Eva
Ocena:
+2
(+1) [troll]
@Indoctrine - mnie też. Znaczy, zwykle rozumiałam autoreczki wymyślające sobie swoje alter ego i przeżywające przygody i wielkie miłości, sama w wieku lat piętnastu czytałam Władcę Pierścieni domyślając sobie w trakcie dziesiątą bohaterkę, która była, jeśli mnie pamięć nie myli dziewczyną Legolasa bo się kochałam w Orlando, ale na yaoi moje zrozumienie się kończy. Może to kwestia mody.
@nimdil: jak wszyscy xD Chcesz linka? xD
Edyta:
@ nerv0: początkującym polecam analizatornie, znaczy blogaski o czytaniu blogasków ;) http://niezatapialna-armada.blogspot.com i http://przyczajona-logika.blogspot.com/, istna skarbnica, z reguły płaczę ze śmiechu i zawsze są linki do źródeł. Baw się dobrze :D
09-02-2012 13:12
nerv0
Ocena:
0
(+1) [troll]
Ja chcę! :)
09-02-2012 13:13
Eva
Ocena:
0
(+1) [troll]
Już wyedytowałam i masz. A link do skrzydlatego Pottera jest tu http://www.fanfiction.net/s/725653 6/1/Lamir, jakkolwiek analiza (na niezatapialnej) pozwala pozostać przy zdrowych zmysłach w trakcie lektury ;)
09-02-2012 13:17
Malaggar
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Cierpię przez Ciebie Evo - zdobyłaś me serce pierwszym wpisem i od tego czasu nie wypada mi nie czytać tego, co piszesz i linkujesz:P
A czasu mam tak mało na to:P
09-02-2012 13:24
dzemeuksis
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Kiedy prościutka historyjka fantasy doszła do połowy czwartego tomu zorientowałam się, że trochę chyba przegięłam, zwinęłam blogaska

Rozwiniesz? W sensie, co to znaczy, że "przegięłaś"? Jaki był powód tego "zwinięcia". Całkiem usunęłaś z sieci, czy po prostu zaprzestałaś tam publikować?
09-02-2012 13:27
zigzak
Mallagar
Ocena:
+2
(+1) [troll]
trzeba trollować, to cięzka praca, niewdzięczna i czasochłonna :)
09-02-2012 13:28
Malaggar
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Której nie osłodzi nawet widok zielonych oczu Evy:P

Ale jak to mawiają w USA - man gotta do what a man gotta do.
09-02-2012 13:31
Eva
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@Mal - cierpię razem z Tobą. Znaczy, pewnie mniej, bo rozpływam się w samozachwycie po takich komentarzach, ale czuj się współczuty ;)

@dzemeuksis - całkiem usunęłam, przerobiłam dość mocno i podjęłam próby, które zwykle podejmują ludzie, którzy napisali duży kawałek tekstu ;) A przegięłam, bo dość długo byłam straszną przeciwniczką publikowania rzeczy pisanych na serio w sieci. Nie do końca mi się odmieniło, ale dla Nicości, znaczy tego nowego blogaska zrobiłam wyjątek ;)
09-02-2012 13:33
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Mam się czuć współczuty czy dotknięty przez Ciebie?:P

09-02-2012 13:35
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
a oczy Evy.... mmm....
09-02-2012 13:38
Eva
Ocena:
0
(+1) [troll]
Daję Ci w tej kwestii wolną rękę ;)
Edyta:
To są oczy Brawurki :P Moje są brązowe :P
09-02-2012 13:39
nerv0
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Mam się czuć współczuty czy dotknięty przez Ciebie?:P"

Możesz się poczuć współdotknięty. A ja tymczasem zanurzę się w lekturze podrzuconego przez Evę linka. Żegnajcie...
09-02-2012 13:40
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Evo: Nie uwierzę póki nie zobaczę:P (w kontekście rozmowy powinienem napisać "póki nie dotknę", ale nie będę Ci w oczodole grzebał:P)

09-02-2012 13:42
Blanche
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Doprawdy, co to się w tych Internetach wyprawia... :P
09-02-2012 13:42
Malaggar
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Sodomia, Gomoria i Dagones Drang.
09-02-2012 13:44
nerv0
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dobra, jednak jestem cienki. Wybacz Evo, widać nie posiadam tyle silnej woli co ty. Przebiłem się przez pierwszą stronę i... już nie mogę. Z odpornością na fanfiki trzeba się urodzić, albo hartować ją jak ciało na siłowni. W każdym razie wymiękam. Wracam do RPGowania.
09-02-2012 13:52
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Charakter Evy jest widać niezłomny jak Sprawiedliwość, a jej wola nieugięta jak Prawda.

A Ty nerv0 czytaj z doskoku, po pół strony, to wyrobisz w sobie wolę mocną jak Stalowa Wola.

Wracam do RPGowania Chyba z nieletnimi kotodziećmi.
09-02-2012 13:55
Eva
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Nie no, ja też ich nie łykam w całości, a już na pewno nie na raz. To jest w ogóle poza czyimikolwiek możliwościami. Dlatego zaproponowałam analizę ;)
09-02-2012 13:57
nerv0
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Chyba z nieletnimi kotodziećmi."

Co to za MG bez drużyny? :)

Cholera, klawiatura mi zdycha...
09-02-2012 14:02
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Nie o takie RPG chodziło:P

EDIT: Evo, nadal nie wierzę w Twe brązowe oczy:P
09-02-2012 14:03
Eva
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mal, trzeba się bardziej postarać żeby wysępić moją fotę :P
09-02-2012 14:13
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Przepraszam, nie jestem dziś w formie:P
09-02-2012 15:33
Eva
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Och, no to po co się tak spieszysz? Przecież wiesz, że na Ciebie zawsze poczekam.
09-02-2012 15:36
Malaggar
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bo to miało być takie kawaleryjskie Huzzah! ;)
09-02-2012 15:39
Malaggar
Ocena:
0
(+1) [troll]
Dobra, zapoznałem się z odrobiną tego fapfiction... Mogło być gorzej... Ale może tak mi się tylko wydaje, bo czytanie Jean Colina mnie rozmiękczyło.
09-02-2012 17:29
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Malaggarze, oddam do grafologa napisaną (własnoręcznie!) przez Evę kartkę polterświąteczną i on nam powie, czy z charakteru pisma wynika czy ma brązowe oczy.
Opchnąbym ci ją jako fetysz, ale wiesz, prezent, i to jakże drogi sercu.
Za grafologa placisz ty :P
09-02-2012 19:10
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Czuję się zdradzony :(

EDIT: EVO!! DLACZEGO!! Cóż takiego zrobił zigzak, że mu liściki (pewnie z odciśniętymi Twymi karminowymi ustami) ślesz?
09-02-2012 19:11
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Malaggar, jesteś ślepy i nie widzisz tego oddania? Kazdy facet powinien moc to uslyszeć: "nie musisz sie tak spieszyć, przeciez wiesz, że ja na Ciebie zawsze poczekam" :)

To największy komplement jaki możesz otrzymać od kobiety. Ciesz sie tym. Ale zrozumiem jeśli z zawiści zaczniesz mi niszczyć reputację :)

Edit: Evo, powiemy mu?
09-02-2012 19:20
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Zadzwonię do mojego brata z getta, Baracka Obamy i Marines Ci wjazd na garaż zrobią.
09-02-2012 19:22
Eva
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Nie było żadnych ust, Mallagarze. Nie histeryzuj i zachowuj się jak mężczyzna. Wstyd mi za Ciebie.
Zigzaku... O czym?
10-02-2012 00:05
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
O tym, że nie było Twych cudownych, karminowych, delikatnych miękkich, niezapomnianych ust nigdzie odciśniętych i żeby się uspokoił... :)

edit:
Evo, jakbyś była slannem to Malaggar by krzyczał za "Mallagara" - ciekawe czy teraz też będzie?
10-02-2012 00:09
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Masz szczęście Zigzak. Inaczej bym Cię wyzwał na drop kicki :P

A co do "mallagara" - Evie wybaczę. Gdyby slann był uroczą kobietą to moze i jemu bym wybaczał.
10-02-2012 00:10
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
te z rugby, czy te z futbolu amerykańskiego? A może te z futbolu kanadyjskiego (błeeeee)? :D
10-02-2012 00:15
Malaggar
Ocena:
0
(+1) [troll]
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
ah te - wiesz, gdybyś teoretycznie wyzywał, to ja bym wybierał broń, milordzie.

I jak już to byłyby to kirk chopy :P
10-02-2012 00:22
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Wiem, wiem.

A Kirk Chopy są prawie tak groźne jak Kirk Human Bullet.

PS. Eva się na mnie obraziła i mnie nie plusuje.
10-02-2012 00:23
Eva
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Pomyłka w nicku to zamierzony wyraz dezaprobaty i Mal o tym wie.
10-02-2012 00:25
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
A wszystko za mazgajstwo i godną największego nieudacznika próbę wyjumania zdjęcia.
10-02-2012 00:26
Eva
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Dokładnie. I zrób coś z tym avatarem.
10-02-2012 00:31
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Nie podoba Ci się Kirk, czy jego wyraz twarzy?:P

A poza tym, jak zmienię, to będzie afera, że jestem miętki i ulegam Twoim namowom, a jak nie zmienię, to że mam brzydkiego avka i Cię nie słucham:P
10-02-2012 00:33
Eva
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Twój wybór.
10-02-2012 00:34
Malaggar
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Specjalnie dla Ciebie Evo :*
10-02-2012 00:46
Eva
Ocena:
0
(+1) [troll]
*.*
10-02-2012 00:51
Malaggar
Ocena:
+2
(+1) [troll]
"Cóż z sercem złamanym uczynić na świecie?
Więc poszedł do wojska i śnił o odwecie."
10-02-2012 00:52
Eva
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Jak ja mam Ci łamać serce kiedy masz taką twarz?
10-02-2012 01:02
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Mówię ci Pumba, coś tu śmierdzi..." :)
10-02-2012 07:56

Strony:  [1]  [2]  [3]  »

Komentowanie na tym blogu dostępne jest po zalogowaniu.