Pierwsze wrażenie jakie ukazanie się tego podręcznika wywołało u mnie to było „O-ho. Zaczyna się”. Linia nowego Świata Mroku nie była jeszcze w pełni ukształtowana, nie wiadomo było do końca czego się po jego nowym wcieleniu można spodziewać, a tu Biały Wilk wydaje... zbrojownię. Gadżeciarnię. Arsenał, garaż i rupieciarnię z tysiącem i jedną rzeczą, a każda z nich niezbędna jest na wypadek większego i mniejszego wygrzewu.
Podręcznik utrzymany jest w standardowej stylistyce czarnej linii wydawniczej – twarda okładka, ciemne tony ilustracji, dobry papier, świetny druk. Skład jest czytelny, czernie głębokie, czcionki ostre. Wśród ilustracji przeważają średniaki, gdzieniegdzie trafia się perełka, częściej nieco koszmarek. Ogólne tematyka jest jednak jedna – zabijamy rzeczy. Ze stylem.
Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Rozpoczynające książkę opowiadanie jest dość nijakie, a Wprowadzenie cokolwiek krótkie i lakoniczne, ponieważ faktycznie nie ma się nad czym tu rozwlekać. Zaczyna się pojedynczymi akapitami opisującymi temat przewodni „Gotowości do działania”, oraz nastrój „Pasji oraz obojętności”. Wieńcząca wprowadzenie krótka notka pozwala nam przeliczać przybliżony koszt zdobycia danego przedmiotu (nie zawsze tożsamy z ceną!) na kropki Zasobów. Zabieg ten znaliśmy z podręcznika podstawowego, tu rozszerzony jest o aspekty nielegalności i cen czarnorynkowych. Sam w sobie jest posunięciem równie prostym, co genialnym.
Rozdział pierwszy, Broń biała, rozpoczyna się prostym pytaniem. Kto u diabła jeszcze używa tych rzeczy? Z toporem na gościa z Berettą? Samobójcy! Oczywiście, natychmiast następuje rzeczowe wyjaśnienie – po pierwsze, nie należy zapominać o wariacjach na temat klasycznego „kija baseballowego pod ladą”, czy alfonsie ze sprężynowcem. Po drugie, nie wolno zapominać o broni improwizowanej, używanej z konieczności, gdy nic innego oprócz wazonu nie ma pod ręką, a trzeba zatłuc napastnika, albo z wyboru – gdy seryjny morderca okalecza swe ofary kawałkami stłuczonej szyby.
W dalszej części rozdziału dowiadujemy się dlaczego złym pomysłem jest walczenie bronią przeznaczoną do zawiśnięcia na ścianie i co różni miecz z bazaru od miecza z muzeum. Dowiadujemy się także o tym, z jakich materiałów można wykonywać broń białą i jak wpływa to na jej cechy użytkowe, co naturalnie zostaje odzwierciedlone w jej statystykach. Po krótkim omówieniu źródeł z których pochodzić mogą zdolności walki naszych postaci, następuje pierwszy z katalogów broni, broń biała właśnie. Po niej opisywana jest wyjątkowo zróżnicowana broń improwizowana, wraz z wytycznymi co do tego jak jeszcze, przez porównanie z już podanymi statystykami, zróżnicowanie to można jeszcze zwiększyć. W tekście przewijają się również króciutkie wstawki pozwalające ubarwić lub powiązać z fabułą fakt korzystania z danego typu broni.
Rozdział drugi, Broń palna i dystansowa, rozpoczyna się prostym i przystępnym omówieniem zasad działania broni palnej, podstawowych technik strzeleckich, tego jak postrzał wpływa na trafionego, a odrzut na strzelca, oraz typów broni w zależności od rodzaju mechanizmu spustowego i sposobu podawania amunicji. Wyjaśniona zostaje również terminologia związana z bronią i amunicją, opisane są też podstawowe źródła wiedzy o broni i praktyki w obyciu z nią, po czym następuje kolejna część katalogowa, wymieniająca różne modele broni palnej w poszczególnych jej podtypach, wraz z tabelami zawierającymi statystyki. Dalej omówione zostają różne rodzaje amunicji, a potem, analogicznie do broni palnej, wyszczególnione i opisane zostają rodzaje niepalnej broni dystansowej, od kusz po markery paintballowe. Kolejny podrozdział mówi o obchodzeniu się z bronią i kryteriach jej doboru, jakie postać może zastosować.
Rozdział trzeci, Broń taktyczna i ciężka, omawia – jak tytuł na to wskazuje – sprawy znacznie poważniejsze od jakichś tam pistolecików. Przede wszystkim, zajmuje się wszelkiego rodzaju ładunkami wybuchowymi, ale także sprzętem stricte wojskowym typu artylerii, wyrzutni rakiet, aż po GBU-43 MOAB, czyli „Matkę Wszystkich Bomb”. Mówi również o skażeniach, tak biochemicznych, jak i radiacji, a także „codziennej” chemii typu gazu łzawiącego czy najpopularniejszych na polu walki środków medycznych.
W czwartym z rozdziałów omawia się Pojazdy, wraz z ich podziałem na poszczególne kategorie, elementami specjalnego wyposażenia (vide sprzęt policyjny). Zakres pojazdów jest bardzo szeroki i obejmuje praktycznie wszystko co w wyobrażalny sposób może przewinąć się przez kronikę, od samochodów i motocykli, przez sprzęt motorowodniacki, samoloty i helikoptery. Omawia się tu także źródła umiejętności niezbędnych do posługiwania się tym sprzętem, a także potencjalne (choć dość klasyczne dla fanów co mroczniejszych filmów) zastosowania dla pojazdów w horrorach.
Rozdział piąty, Sprzęt i akcesoria, opisuje akcesoria do broni palnej, ekwipunek szpiegowski, survivalowy, oraz inne różności w rodzaju „zestawu do polowania na duchy”, telefonu satelitarnego, czy wykrywacza kłamstw. Później następuje wymienienie rodzajów opancerzenia oraz systemów zabezpieczeń.
W rozdziale szóstym, zatytułowanym Broń, a Świat Mroku, omówiono mnóstwo interesujących legislacyjno-logistycznych aspektów nabywania, posiadania i korzystania z broni, tak w Stanach Zjednoczonych, jak i na świecie. Podręcznik zamykają Dodatek zawierający nowe Atuty oraz niezbyt szczegółowy indeks.
Armory jest podręcznikiem trudnym do jednoznacznej oceny. Na pewno na plus zapisać mu można wszechstronność. To ogromna, ogromna szafa z zabawkami dla każdego miłośnika wszystkiego co z akcją, strzelaninami i pościgami, związane. Jeśli którykolwiek Narrator myśli choćby o poprowadzeniu czegoś w rodzaju filmu akcji w klimatach nowego Świata Mroku, lub z wykorzystaniem jego mechaniki, to podręcznik ten jest dokładnie tym, czego mu trzeba. Z drugiej strony, owa klasyczna dla całego Świata Mroku i jego mechaniki filmowość może być argumentem ludzi rozczarowanych tym podręcznikiem – realizm mechaniki nWoDu, a więc także i statystyk zamieszczonej tu broni, jest umowny, filmowy właśnie. Gwarantem braku wysokiego realizmu jest choćby wysoka ziarnistość mechaniki, w której cechy broni wpływające na szansę zadania celnego ciosu lub postrzelenia kogoś, takie jak jej wyważenie lub długość istotna w walce wręcz, zlane są w jeden współczynnik Obrażeń z szansą zadania większych obrażeń spowodowaną masywnością ostrza lub kalibrem tudzież rodzajem amunicji.
Ziarnistość ta, połączona z faktem iż potencjalne modyfikatory do trafienia, związane z jakością wykonania broni, również wpływają na atrybut jej Obrażeń, jest przyczyną niezbyt wielkiego zróżnicowania broni w ramach danego podtypu. Tabele statystyk opierają się na tych z podręcznika podstawowego i starają się być ich kreatywnym rozwinięciem. Nie można więc od nich poważnie oczekiwać ani większego niż różnica jednej lub dwóch kości w puli, czy kilkunastu metrów zasięgu, zróżnicowania między poszczególnymi wersjami podobnych broni, ani też szczegółowego odzwierciedlenia charakteru ich konkretnych modeli. Nie jest to więc pozycja dla zapalonych militarystów niezdolnych do wyjścia ze skóry fanatyków realizmu i zajęcia się wyłącznie filmowymi aspektami broni.
Rozdział trzeci może wydać się zbędnym, do chwili jednak gdy przyjdzie coś wysadzić lub akcja nie przeniesie się w strefę cięższych walk. Rozdział o pojazdach nie zagłębia się w konkretne ich modele, wyszczególniając raczej oparte na ich charakterze podtypy, im przypisując dopiero konkretne statystyki. Rozdział ze sprzętem i akcesoriami jest wszechstronny, bogaty w naprawdę często przydatne rzeczy. Najciekawszy jest bodaj rozdział poświęcony prawu dotyczącemu broni – detale o policji mogą być niezłą podstawą do wstępu przed kroniką opartą o podręcznik Tales from the 13th Precinct. Choć warto wspomnieć, że nie uniknięto kilku błędów w części poświęconej reszcie świata. Oprócz statystyk broni, miłośnikom zrównoważonej mechaniki nie spodobać się mogą niektóre z Atutów, niezbalansowane i znacznie silniejsze od swych odpowiedników z podręcznika podstawowego.
Podsumowując, jeśli masz zamiar prowadzić prostą, bezpretensjonalną kronikę zawierającą spore dozy akcji – jest to podręcznik dla ciebie. Nadaje się dzięki swojemu wprowadzeniu w arkana broni (pomimo pewnych uchybień i braku ilustracji przybliżających wygląd rzadziej spotykanych modeli) również jako podręcznik dla osób które kompletnie nie mają pojęcia z czym się broń różnych typów je, ale chciałyby szeroko wykorzystywać ją w swych kronikach lub w działaniach swej postaci. Jeśli znasz zapach spalonego prochu, ciężar przynajmniej czterech rodzajów broni i wymagasz od podręczników do RPG możliwie skrajnej wierności realiom naszego świata – szkoda twojego zdrowia i nerwów. Nowy Świat Mroku to film. I jako podręcznik do broni w konwencji filmowej Armory sprawuje się wyśmienicie.
Tytuł: Armory Linia wydawnicza:World of Darkness Autorzy: Clayton Oliver, Keith Taylor oraz Chuck Wendig Okładka: Becky Jollensten Ilustracje: Sam Araya, Jamie Tolagsen, Avery Butterworth, Travis Ingram, Nick Stakal, Jim Pavelec, James Cole, Greg Boychuk, Brad Williams, Mark Poole, Durwin Talon, Alexander Dunnigan & Caleb Cleaveland Wydawca:White Wolf Publishing, Inc. Data wydania: 2006 Liczba stron: 216 ISBN-10: 1-58846-486-5 Numer katalogowy: WW55102 Oprawa: Twarda Cena: $29.99